Górnik Zabrze chce młodego obrońcę. Lechia Gdańsk i Śląsk Wrocław też w wyścigu
Transferowa gorączka w Zabrzu rozkręca się na dobre. Górnik, który już szykuje zimowe wzmocnienia, teraz mierzy nie tylko w zawodnika z ligi hiszpańskiej. Według doniesień zainteresował się też Jakubem Golińskim – młodym, mierzącym 192 cm obrońcą Chojniczanki. Po wyskokach w Pucharze Polski stał się kąskiem, na którego łasy są jeszcze Lechia Gdańsk i Śląsk Wrocław. Młody zawodnik, z kontraktem ważnym do 2026 roku i powołaniami do kadry U-20, robi coraz większe wrażenie na klubach z Ekstraklasy.
Górnik Zabrze w ostatnich dniach mocno rozkręcił się na rynku transferowym. Po cichych rozmowach o francuskim skrzydłowym z Realu Oviedo, śląscy działacze postanowili spojrzeć też w kierunku krajowego talentu. Jak wynika z informacji portalu GOAL.pl, na radarze zabrzan znalazł się Jakub Goliński z Chojniczanki Chojnice – środkowy obrońca, który dostarczył sporo powodów do zachwytu w meczu Pucharu Polski przeciwko Koronie Kielce. Jego silna postawa zrobiła wrażenie, tym bardziej że Chojniczanka wyeliminowała klub z Ekstraklasy, czym wzbudziła niemałe zaskoczenie w środowisku.
Zainteresowanie 20-latkiem nie ogranicza się wyłącznie do zespołu z Zabrza. Wcześniej w kontekście transferu tego zawodnika przewijały się już Lechia Gdańsk oraz Śląsk Wrocław. O aspiracjach gdańszczan pisał Dawid Basiak z portalu transfery.info, natomiast o ruchach Śląska informował Łukasz Grzywaczyk. Teraz jednak do wyścigu o podpis Golińskiego śmiało dołącza Górnik.
Młody defensor mierzy 192 centymetry i ma umowę z obecnym klubem do lata 2026 roku. Jego CV obejmuje również powołania do kadry Polski do lat 20, co tylko podbija jego wartość na rynku. Chojniczanka Chojnice nie pozostaje w cieniu – zespół dotarł już do ćwierćfinału tegorocznego Pucharu Polski i w marcowym pojedynku zmierzy się z Zawiszą Bydgoszcz.
Należy też zaznaczyć, że zimą Górnik nie zamierza ograniczać się wyłącznie do młodego Golińskiego. Klub jest bliski finalizacji transferu francuskiego skrzydłowego z Realu Oviedo, po raz drugi w ostatnich miesiącach podejmując próbę jego sprowadzenia. Jak potwierdza GOAL.pl, tym razem rozmowy nabierają realnych kształtów i wiele wskazuje na to, że dyrektor sportowy zabrzan, Łukasz Milik, może dopiąć swego.
Na koniec – trzy świąteczne prezenty: klub dopiął właśnie przedłużenie kontraktów z kluczowymi postaciami pierwszego zespołu – Lukasem Ambrosem, Erikiem Janżą oraz Rafałem Janickim. Tym samym władze Górnika pokazują, że nie tylko budują kadrę na tu i teraz, ale i skutecznie zabezpieczają przyszłość drużyny. Transferowa zima może więc dla zabrzan układać się nadzwyczaj interesująco.