Szalone karne, dwumetrowy Orlando Gill wyrzuca Niemców z mundialu!
Niemcy żegnają się z mistrzostwami świata już na etapie fazy pucharowej po dramatycznym starciu z Paragwajem. Po bezbramkowej dogrywce i pełnej nerwów serii rzutów karnych to rywale z Ameryki Południowej świętują awans. Wspaniałe obrony dwumetrowego Orlando Gilla dały Paragwajowi sensacyjny awans do 1/8 finału.
Od pierwszego gwizdka Paragwajczycy pokazali determinację – na bramkę Niemców groźnie uderzali Enciso i Alonso. Pomimo dużego posiadania piłki i składnych akcji, Niemcy nie oddali w pierwszej połowie ani jednego celnego strzału. Najbliżej był Sane oraz Havertz, ale zabrakło wykończenia.
W 42. minucie to Enciso znalazł sposób na niemiecką defensywę, wyprzedzając obrońców po dośrodkowaniu Galarzy z prawego skrzydła i wpakował piłkę do siatki. Paragwaj objął sensacyjne prowadzenie, którego nie wypuścił przez całą pierwszą połowę.
Początek drugiej połowy mógł być jeszcze trudniejszy dla Niemców – po fatalnej pomyłce Kimmicha, Manuel Neuer musiał ratować swój zespół po groźnym strzale Enciso. Dopiero w 54. minucie Florian Wirtz dośrodkował w pole karne, a Kai Havertz głową doprowadził do wyrównania.
Niemcy wyraźnie przyspieszyli po tej bramce, ale rywale skutecznie blokowali próby Goretzki, a Gill wyłapał groźny strzał Havertza w 78. minucie. Mimo przewagi, nie udało się przechylić szali zwycięstwa w regulaminowym czasie gry.
Dogrywka to już dominacja podopiecznych Nagelsmanna. Wydawało się, że w 102. minucie przełamali opór Paragwaju, gdy Tah zdobył gola po rzucie rożnym. Radość trwała jednak krótko – VAR anulował trafienie, dopatrując się faulu Waldermara Antona na Gillu.
W drugiej części dogrywki rosła presja i pojawiło się coraz więcej ostrych fauli. Przed końcem regulaminu Anton miał jeszcze okazję, ale trafił w dobrze ustawionego Gilla. Ostatecznie o awansie zadecydowały rzuty karne.
Seria „jedenastek” rozpoczęła się pechowo dla Niemców – Gill zatrzymał Havertza. Po skutecznych strzałach Mauricio i Kimmicha rywale z Ameryki Południowej wciąż trzymali się gry, a Gustavo Gomez pokonał Neuera. W trzeciej serii Musiala trafił, ale Gill ponownie został bohaterem, broniąc uderzenie Woltemade. Sanabria w odpowiedzi spudłował, a Amiri podtrzymał nadzieje faworytów, które przedłużył Neuer, broniąc strzał Balbueny.
Po pięciu kolejkach tablica wyników pokazywała remis 3:3. Wtedy Tah nie trafił w bramkę, a Canale wykorzystał decydującą jedenastkę i to Paragwaj świętuje największą sensację mundialu.
Niemcy - Paragwaj 1:1 karne 3:4 (0:1, 1:1, 1:1)
0:1 Julo Enciso 42
1:1 Kai Havertz 54
karne: 0:0 Havertz (obroniony), 0:1 Mauricio, 1:1 Kimmich, 1:2 Gomez, 2:2 Musiala, 2:3 Golarza, 2:3 Woltemade (obroniony), 2:3 Sanabria (obok bramki), 3:3 Amiri, 3:2 Balbuena (obroniony), 3:3 Tah (nad bramką), 3:4 Canale.