Fortuna czeka na Lewandowskiego po odejściu z Barcelony
Szokująca decyzja Roberta Lewandowskiego – słynny napastnik żegna się z FC Barcelona. Choć miał nadzieję zakończyć karierę na Camp Nou, finansowy gigant z Arabii Saudyjskiej wygrywa walkę o jego podpis. Mowa o propozycji, przy której nawet amerykańska liga MLS i uznane europejskie kluby wypadają blado. Co przesądziło o tej spektakularnej zmianie barw i jakie kulisy towarzyszyły negocjacjom z Barceloną?
Robert Lewandowski zaskoczył piłkarski świat swoim oficjalnym komunikatem o odejściu z FC Barcelona po wygaśnięciu obecnej umowy, czyli od 30 czerwca. Napastnik dołączył do Blaugrany w 2022 roku prosto z Bayernu Monachium i szybko stał się ikoną katalońskiego klubu. Przez cztery sezony wbił dla Barcy aż 119 bramek i zdobył siedem trofeów.
Nowy rozdział w karierze kapitana reprezentacji Polski budzi jeszcze większe emocje, bo – jak donosi "Sportowy Kanał" cytowany przez hiszpańskie media – wszystko wskazuje na to, że Lewandowski obierze kierunek Arabia Saudyjska. Ofertę złożył mu najbogatszy klub tamtejszej ligi, Al Hilal, gotowy przeznaczyć na gażę Polaka ogromne pieniądze.
Z informacji przekazanych przez "Sportowy Kanał" wynika, że Lewandowski może liczyć na kontrakt na dwa sezony i pensję w wysokości aż 45 milionów dolarów netto rocznie. Tak wysoka kwota sprawiła, że nawet propozycje z amerykańskiej MLS, włoskich klubów czy FC Porto nie były w stanie konkurować. Klub z Arabii Saudyjskiej dosłownie postawił wszystko na jedną kartę, by pozyskać polskiego snajpera.
Co ciekawe, jeszcze do niedawna Lewandowski rozważał inne opcje. Miał też sygnały z Major League Soccer i kilku uznanych zespołów z Europy, lecz ostatecznie to finansowa potęga Bliskiego Wschodu wygrała z marzeniami o grze za oceanem.
Kulisy rozstania z Barceloną są również nieoczywiste. Według ustaleń cytowanego źródła, Lewandowski prosił klub o dwuletnie przedłużenie kontraktu, które dawałoby mu możliwość pożegnania się z futbolem właśnie w barwach Blaugrany. Rozważał nawet kompromis: roczna umowa z opcją na kolejny sezon, jeśli spełni określone warunki sportowe.
Ostatecznie dla polskiego napastnika marzenia o zakończeniu piłkarskiej kariery na Camp Nou nie przetrwały zderzenia z realiami finansowymi. Oferta z Al Hilal okazała się zbyt korzystna, by ją odrzucić, a Arabię Saudyjską czeka teraz prawdziwe piłkarskie show z legendą światowego futbolu.