Filip Kocaba na dłużej w Zagłębiu Lubin
Zaskoczenie? Niekoniecznie – Filip Kocaba parafował właśnie nową umowę z Zagłębiem Lubin, która będzie obowiązywać aż do końca sezonu 2028/29. Wychowanek, który od lutego 2022 roku przebija się do pierwszego składu, coraz mocniej zaznacza swoją obecność w drużynie Leszka Ojrzyńskiego. Zespół z Dolnego Śląska walczy w tym sezonie o najwyższe cele i wciąż liczy na dogonienie liderującego Lecha Poznań.
Zagłębie Lubin coraz śmielej puka do czołówki Ekstraklasy, a klub nie zwalnia tempa nie tylko na boisku, ale i w gabinetach. Właśnie ogłoszono, że Filip Kocaba, jeden z kluczowych młodych pomocników "Miedziowych", przedłużył kontrakt do końca sezonu 2028/2029.
Obecna kampania jest dla Zagłębia naprawdę udana. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego zbiera punkty regularnie, przez co realnie liczy się w walce o czołowe lokaty ligi. Informacja o pozostaniu Kocaby w Lubinie z pewnością cieszy kibiców – gra wychowanka staje się coraz ważniejszym elementem taktyki "Ojrzyńskiego".
W oficjalnym komunikacie klub zaznaczył: "Filip Kocaba na dłużej w KGHM Zagłębiu Lubin! Nasz wychowanek parafował nową umowę, która obowiązuje do końca sezonu 2028/2029!".
Defensywny pomocnik od dawna jest związany z klubem – od lutego 2022 roku regularnie pojawia się w pierwszym zespole "Miedziowych". Sezon spędzony wcześniej na wypożyczeniu w Arce Gdynia pozwolił mu zebrać doświadczenie, które teraz procentuje. Po powrocie do Lubina (1 lipca ubiegłego roku) wrócił do kadry Zagłębia już jako zawodnik nawet ważniejszy niż wcześniej.
W bieżących rozgrywkach Kocaba wystąpił już w 26 meczach, w których strzelił dwa gole i zaliczył jedną asystę. Na murawie spędził ponad 2100 minut, pokazując uniwersalność i dyscyplinę taktyczną, której wymagają nowoczesne standardy Ekstraklasy.
Już w najbliższą sobotę Zagłębie Lubin przystąpi do kolejnej próby zdobycia trzech punktów – o 17:30 zagra z Radomiakiem. Obecnie "Miedziowi" mają na koncie jedenaście zwycięstw i tracą do prowadzącego Lecha Poznań cztery oczka. Sobotnia konfrontacja to nie tylko okazja na rewanż za porażkę 1:3 z rundy jesiennej, ale i szansa, by przedłużyć serię dobrych wyników.