Fermín López wypada na dłużej – operacja i absencja na mundialu
Fermín López, pomocnik FC Barcelona, przeszedł udaną operację kontuzjowanego śródstopia prawej stopy, której nabawił się w meczu z Betisem. Jego rekonwalescencja potrwa od dwóch do trzech miesięcy, co wyklucza go z udziału w nadchodzącym mundialu w USA, Meksyku i Kanadzie. Piłkarz, który był jednym z pewniaków w kadrze De la Fuente, nie wystąpi także w letniej części przygotowań Barcelony.
Fermín López nie wystąpi w nadchodzącym mundialu, rozgrywanym w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Pomocnik FC Barcelona przeszedł operację urazu piątej kości śródstopia prawej stopy, którego doznał podczas spotkania z Betisem w minioną niedzielę.
Jak przekazano w oficjalnym komunikacie medycznym, zabieg zakończył się sukcesem. Czas rekonwalescencji przewidywany jest na dwa do trzech miesięcy, co skutkuje nieobecnością zawodnika zarówno w kadrze na mundial, jak i w przygotowaniach do kolejnego sezonu LaLiga – ich terminy nie są jeszcze sprecyzowane przez władze ligi pod kierownictwem Javiera Tebasa.
López był przewidziany jako jeden z filarów ekipy Luis de la Fuente podczas zbliżającego się turnieju. Jeszcze przed kontuzją znalazł się na szerokiej liście 55 zawodników zgłoszonej do FIFA i wiele wskazywało, że zostanie wybrany do ostatecznej, 26-osobowej kadry.
Ostateczna selekcja zostanie ogłoszona w poniedziałek (25 maja). De la Fuente będzie musiał jednak pominąć pomocnika Blaugrany, który w niedawno zakończonej edycji Euro 2024 otrzymał tylko kilka minut gry przeciwko Albanii, ale zdołał wywalczyć sobie mocniejszą pozycję po świetnych występach w kolejnych miesiącach.
Jego przełomowym momentem okazały się Igrzyska Olimpijskie w Paryżu (2024), gdzie był najważniejszą postacią zespołu i zdobył łącznie sześć bramek, w tym dwa trafienia w emocjonującym finale przeciwko Francji.
Zawodnik z Andaluzji miał już w przeszłości styczność z podobnymi urazami – tego typu kontuzje doświadczyli dawniej m.in. Ferran Torres czy Lionel Messi, także wyłączeni wtedy na blisko trzy miesiące. W przypadku Lópeza okoliczności są jednak szczególnie pechowe: sezon w jego wykonaniu uznawany był za bardzo udany i wydawało się, że mundial jest w zasięgu ręki.