Fenerbahce rusza po Nkunku! Klub z Mediolanu już rozmawia o transferze
Nieoczekiwany zwrot w sprawie Christophera Nkunku. Choć napastnik niedawno wbił dwa gole dla AC Milan i pokazał, że może wreszcie odpalić na włoskich boiskach, to wokół jego osoby znów robi się głośno w kontekście transferu. Według najnowszych doniesień, Fenerbahce poważnie interesuje się piłkarzem i już kontaktowało się z włoskim klubem. Sytuację stale monitoruje Fabrizio Romano – a sam zawodnik, choć nie jest oficjalnie wystawiony na rynek, wcale nie jest nie do ruszenia.
Christopher Nkunku przez większość sezonu nie spełniał oczekiwań kibiców AC Milan. Dopiero na ostatni weekend doczekał się przełamania – popisał się dubletem, zdobywając klasycznego gola napastnika i pokazując, że jednak potrafi zrobić różnicę. Jednak, jak to w futbolu bywa, dobre występy nie zawsze gwarantują spokój wokół nazwiska gracza.
Włoskie media od razu zaczęły informować o rosnącym zainteresowaniu ze strony Fenerbahce. Klub ze Stambułu nie zamierza czekać bezczynnie i jak podaje renomowany dziennikarz Fabrizio Romano, już podjął kroki w sprawie transferu Francuza. "Fenerbahce jest zainteresowane i w ostatnich dniach było w kontakcie z Milanem, by wybadać sytuację zawodnika" – przytacza treść relacji MilanNews.
"Jedno dobre spotkanie nie zmienia wszystkiego, ale potrafi wpłynąć na dalsze rozmowy i tchnąć iskrę w negocjacje. I rzeczywiście mogę potwierdzić, że wokół Nkunku coś się dzieje, pojawił się ruch ze strony Fenerbahce. Trzeba jednak pamiętać, że do finalizacji jeszcze daleka droga – kluczowa pozostaje decyzja samego zawodnika."
Mediolańczycy oficjalnie nie wystawili Nkunku na rynek, ale nikt w klubie nie ukrywa, że ewentualny transfer nie jest tematem tabu. Sam piłkarz, choć odpowiedział na boisku pokazem skuteczności, pozostaje w centrum spekulacji. Fenerbahce bada wszystkie opcje, a kolejne mecze mogą zdecydować, czy zawodnik faktycznie zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Kolejne dni zapowiadają się gorąco. Główny znak zapytania dotyczy tego, jaką decyzję podejmie sam Nkunku – bo dopiero od tego uzależnione będą dalsze ruchy zarówno Mediolanu, jak i strony tureckiej.