Felix Nmecha znów na radarze Manchesteru City
Manchester City wraca do swojego byłego wychowanka. Felix Nmecha znowu zaprząta głowy decydentów z Etihad Stadium – to już nie tylko plotki, a realne zainteresowanie Anglików. Borussia Dortmund nie zamierza być bierna w tej sytuacji i zabiega o utrzymanie 25-latka na dłużej, oferując mu nowy, bardziej atrakcyjny kontrakt.
Felix Nmecha, pomocnik Borussii Dortmund, stał się jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy w Europie. Według doniesień Patricka Bergera, Manchester City coraz poważniej myśli o ponownym sprowadzeniu swojego byłego zawodnika.
W Dortmundzie nikt nie przeczuwał, że temat transferu wróci aż tak szybko. Klub od jakiegoś czasu notuje oznaki rosnącego zainteresowania Nmechą wokół Premier League. To dlatego dyrektor sportowy, Sebastian Kehl, już zasiadł do rozmów z nowymi agentami zawodnika. Celem jest przedłużenie kontraktu i zatrzymanie kluczowego ogniwa środka pola.
Obecna umowa obowiązuje do końca czerwca 2028 roku, a Nmecha inkasuje za sezon od 5 do 6 milionów euro. Klub nie ukrywa, że ewentualne przedłużenie wiązałoby się z podwyżką, bo przecież konkurencja nie śpi.
Sytuację podgrzewa fakt, że piłkarz sam nie ukrywa, iż w przyszłości chciałby spróbować sił w angielskiej ekstraklasie. Na ten moment skupia się jednak na realizacji celów sportowych Borussii.
Kluczowe jest tu pochodzenie zawodnika. Nmecha uczył się piłki w akademii Manchesteru City, z którym był związany przez lata. W pierwszym zespole „Obywateli” zanotował trzy występy, a nawet dołożył asystę. Jednak rywalizacja w środku pola była zbyt silna – w 2021 roku wybrał transfer do VfL Wolfsburg. Spędził tam dwa solidne sezony, by za 30 milionów euro trafić do Dortmundu.
Obecne rozgrywki są dla 25-latka naprawdę udane: pięć zdobytych bramek i trzy asysty w 37 meczach potwierdzają, że jest wartością dodaną dla drużyny. Hasło „wraca na stare śmieci” nabiera w tej sytuacji całkiem realnego wymiaru.