FC Barcelona rezygnuje z Marca Guehiego
Deco, dyrektor sportowy Blaugrany, widział w Marc Guehi z Crystal Palace wymarzone wzmocnienie defensywy na lato 2026. Zainteresowanie wygasło jednak szybciej, niż się zaczęło – rozbieżności finansowe okazały się nie do przeskoczenia. Jak sugeruje Mundo Deportivo, to nie Liverpool czy Bayern, lecz żądania zawodnika i jego otoczenia sprawiły, że kontakt między Anglikiem a Katalończykami ucichł na dobre.
Niewiele klubów w Europie działa na rynku transferowym z taką determinacją jak FC Barcelona. Jednak nawet Blaugrana potrafi się cofnąć, gdy wymagania finansowe wymykają się spod kontroli – właśnie o tym przekonał się Marc Guehi. Defensor Crystal Palace, do niedawna priorytetowy cel włodarzy mistrzów Hiszpanii, znalazł się poza orbitą zainteresowań katalońskiego giganta.
O sprawie głośno zrobiło się po tym, jak Deco – za transferową politykę Barcelony odpowiadający z ramienia zarządu – upatrzył sobie Guehi jako idealnego kandydata do wzmocnienia środka obrony w sezonie 2026/27. 25-letni Anglik, którego kontrakt z Palace wygasa wraz z końcem obecnego sezonu, wydawał się marzeniem do spełnienia – i to bez odstępnego. Tak było jednak tylko przez chwilę.
Rozmowy Barca-Guehi utknęły
Według Mundo Deportivo, szybko okazało się, że katalog żądań reprezentantów Guehi rozjeżdża się z możliwościami finansowymi Barcy. Choć swego czasu doszło do kilku spotkań po obu stronach, kontakt wyraźnie się urwał. Przez ostatnie tygodnie nie zanotowano żadnych nowych rozmów z obozu Dumy Katalonii, a na horyzoncie pojawiła się konkurencja znacznie bardziej aktywna – na czele z Liverpoolem i Bayernem Monachium.
Obie te drużyny są gotowe zaoferować Anglikowi znacznie wyższą gażę, podczas gdy Barca, przy swoich ograniczeniach budżetowych, nie może sobie pozwolić na podobny standard. Zresztą sam Guehi nie zamierza przedłużać niepewności wokół swojej przyszłości i już od stycznia będzie mógł związać się na papierze z nowym klubem. Atmosfera wokół transferu ostygła zdecydowanie szybciej niż oczekiwano.
Według Mundo Deportivo, „rozbieżności finansowe znacząco oddaliły strony i temat przenosin Guehi do La Liga praktycznie upadł”.
FC Barcelona zmieniła więc wektor poszukiwań i jak donoszą katalońskie media, rozważa teraz inne opcje – spoglądając m.in. w stronę Josko Gvardiola z Manchesteru City oraz Alessandro Bastoniego z Interu Mediolan. Na tym etapie również te ruchy wydają się być utrudnione przez wysokość potencjalnych kosztów, lecz jedno jest pewne – szybki zryw wokół transferu Guehi zakończył się równie dynamicznym wycofaniem z negocjacji.