Endrick bliski odejścia z Realu Madryt! Francuski kierunek niemal pewny
Jeszcze niedawno wydawało się, że Endrick ma być przyszłością ataku Realu Madryt. Dziś coraz głośniej mówi się, że to właśnie Olympique Lyon jest praktycznie pewnym nowym klubem utalentowanego Brazylijczyka. Brak gry w Madrycie i zbliżający się mundial wymusiły szybkie decyzje – a francuska propozycja, jak donoszą media, przebija wszystkie inne.
Endrick przez ostatnie miesiące balansował między ławką rezerwowych a gabinetem fizjoterapeutów. Po letnich spekulacjach i licznych ofertach, wybrał pozostanie w Realu Madryt, wierząc, że pod wodzą Xabiego Alonso wreszcie zagości w pierwszym składzie. Kontuzje jednak zamieszały mu szyki – uciekający czas sprawił, że młody napastnik przegrał walkę o miejsce nawet z Gonzalo, który błyszczał w Klubowych Mistrzostwach Świata. Nie pomogły też nowe nabytki takie jak Mastantuono, ani wzrost konkurencji w ofensywie. W efekcie pierwsze minuty w sezonie zaliczył dopiero w meczu z Valencią... i to symboliczne dziesięć, gdy mecz był już rozstrzygnięty.
Brazylijczyk – choć pewny swoich możliwości – został w Madrycie latem, odrzucając liczne propozycje z innych klubów. Miał nadzieję, że drugi sezon i nowy trener dadzą mu poważną szansę. Rzeczywistość jednak szybko sprowadziła go na ziemię. Szansa na regularną grę w stolicy Hiszpanii oddaliła się, więc Endrick postanowił szukać minut gdzie indziej.
Lyon pociąga młodego napastnika
Jak podają zarówno francuski L'Équipe, jak i hiszpański As, negocjacje Endricka z Olympique Lyon są już na ostatniej prostej. Najmłodszy z graczy Madrytu miał ponoć rozmawiać z trenerem Paulo Fonsecą i to właśnie jego wizja przekonała piłkarza. Lyon, czwarty w Ligue 1 i realny kandydat do gry w Europie, miał spełnić wszystkie warunki – walka o puchary, regularne występy i możliwość rozwoju na wysokim poziomie. Madrycki klub również nie zamierza robić problemów – mowa o półrocznym wypożyczeniu, bez definitywnego rozstania.
Dla Endricka kluczowe jest jedno – mundial. Reprezentacja Brazylii pod wodzą Ancelottiego nie znalazła jeszcze idealnej „dziewiątki”, więc regularna gra na wysokim poziomie może otworzyć mu drzwi do kadry na mistrzostwa świata. Były piłkarz Palmeiras już wcześniej dostawał powołania, jeszcze zanim trafił do Europy, więc ma świadomość, że jeśli będzie błyszczał w Lyonie, selekcjoner go zauważy.
Chciałem zostać w Madrycie i udowodnić swoją wartość, ale teraz najważniejsze jest, by grać regularnie i być gotowym na mundial [tłum. - red.]
Transfer, a właściwie wypożyczenie, wydaje się być przesądzony. Francuski klub dogadał się już niemal z samym zawodnikiem, a pozostały rozmowy z Królewskimi – choć tych nie powinno być wiele, bo Real wierzy, że młody napastnik wróci po sezonie mocniejszy. Sam piłkarz podkreśla, że ma zaledwie 19 lat, a marzenie o wielkiej karierze na Santiago Bernabéu nie wygasło. Teraz jednak trzeba postawić na regularną grę i mocny powrót.