Dużo formalności. Cracovia domyka transfer Bogacza
Cracovia odlicza godziny do potwierdzenia transferu Wiktora Bogacza z New York Red Bulls. Młodzieżowy reprezentant Polski ma zastąpić Filipa Stojilkovicia, ale zanim pojawi się w składzie „Pasów”, konieczne jest jeszcze spełnienie wszystkich wymogów administracyjnych. Klub ze Stanów Zjednoczonych oraz liga MLS muszą formalnie zatwierdzić transakcję, co wydłuża oczekiwanie na ogłoszenie piłkarza. Raków Częstochowa również był zainteresowany napastnikiem, lecz to pod Wawelem liczą na jego szybki debiut.
Cracovia jest o krok od finalizacji transferu Wiktora Bogacza z New York Red Bulls. Młody napastnik, który ma za sobą występy w młodzieżowej reprezentacji Polski, według informacji Tomasza Włodarczyka z Meczyki.pl lada dzień powinien zameldować się w Krakowie. Formalności jednak komplikują sprawę.
Początek lutego przyniósł wieści o negocjacjach pomiędzy „Pasami” a amerykańskim klubem. To właśnie Bogacz został wytypowany przez zarząd Cracovii na następcę Filipa Stojilkovicia, który wybrał włoski kierunek i zasilił Pisę. W grze o 21-latka był też Raków Częstochowa, jednak to klub z Krakowa przekonał snajpera do swojej oferty. W tej sytuacji Bogacz niemal na pewno zadebiutuje w Ekstraklasie już w czerwono-białych barwach.
Trener Cracovii Luka Elsner nie krył zadowolenia z potencjalnego wzmocnienia. Przyznał, że 'Polak, świetna fizyczność, młody, więc wygląda to na świetny pomysł'.
Sprawa nie jest jednak zamknięta. Mimo medialnych przecieków klub wciąż nie ogłosił oficjalnie transferu. Jak informuje Tomasz Włodarczyk, wszystko rozbija się o ostatni etap: konieczność zatwierdzenia transakcji przez władze MLS. Ta biurokratyczna procedura potrafi zabrać kilka dni, więc Bogacz, podobnie jak zarząd Cracovii, musi uzbroić się w cierpliwość.
Otwartą kwestią pozostaje też dyspozycja Polaka – ostatni raz rozegrał oficjalny mecz 18 listopada w kadrze U-21, a jego klubowy sezon w Stanach Zjednoczonych zakończył się już w październiku. Dorobek z minionych rozgrywek to 19 występów, jedna bramka oraz asysta – wyniki, które dają nadzieję na szybkie odnalezienie się w nowych realiach Ekstraklasy.