Dusan Vlahović na celowniku gigantów. Premier League faworytem wyścigu – StolicaSportu.pl

Dusan Vlahović na celowniku gigantów. Premier League faworytem wyścigu

Dusan Vlahović
fot. Dariuzzdigambassi (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Igor
26 stycznia 2026 14:55
2 minuty czytania

Dusan Vlahović po przygodzie w Juventusie staje się jednym z najbardziej łakomych kąsków na rynku transferowym. Napastnik, który do Turynu trafił za 84 miliony euro, właśnie znalazł się w orbicie zainteresowań AC Milanu oraz dwóch angielskich gigantów. Włoski klub nie zamierza już walczyć o jego pozostanie, a Premier League kusi przede wszystkim finansami.

Dusan Vlahović lada moment pożegna się z Juventusem, a zainteresowanie jego transferem wcale nie słabnie. Serb w barwach Bianconerich rozegrał 162 spotkania, gdzie wbijał bramki z regularnością – 64 gole i 16 asyst to wynik, który musi robić wrażenie.

Jak donoszą dziennikarze TEAMtalk, na liście klubów gotowych sięgnąć po napastnika widnieją już trzy nazwiska: AC Milan, Tottenham oraz Chelsea. Każdy z tych zespołów szuka nowego lidera ofensywy, choć realia finansowe jasno sugerują, kto jest w grze na poważnie. Włosi mogliby być ciekawym wyborem pod względem sportowym, ale wysokość wynagrodzenia, jakie inkasuje piłkarz w Turynie – ponad 400 tysięcy euro tygodniowo – przekracza możliwości Rossonerich.

Angielskie kluby nie mają takich ograniczeń. Właśnie dlatego Vlahović, którego umowa z Juventusem dobiega końca, najprawdopodobniej zdecyduje się na przeprowadzkę na Wyspy. Zarówno Spurs jak i The Blues nie tylko proponują wysokie pensje, lecz także gwarantują walkę o trofea w jednej z najmocniejszych lig świata.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że Stara Dama nawet nie podejmie próby przedłużenia kontraktu z napastnikiem. W tej układance wszystko wskazuje na typową licytację na warunki i obietnice miejsca w składzie. Dla samego Vlahovicia najważniejsza będzie jednak możliwość gry na najwyższym poziomie, a statystyki z Serie A dają powody do optymizmu: regularność trafień i utrzymywanie poziomu przeciwko rywalom z czołówki.

Źródło: TEAMtalk

Wybrane dla Ciebie