Dusan Vlahović czeka na ruch FC Barcelony – transferowy dylemat Blaugrany – StolicaSportu.pl

Dusan Vlahović czeka na ruch Barcelony

Dusan Vlahović
fot. Juventus Turyn
Domyślna grafika
Maciek
19 lutego 2026 12:42
3 minuty czytania

Dusan Vlahović nie kryje, że jego priorytetem jest transfer do Barcelony, a jednocześnie nie zamyka sobie drzwi na inne możliwości – ani przedłużenia umowy z Juventusem, ani przeprowadzki do Premier League. Tymczasem zarząd katalońskiego klubu wciąż się waha i rozważa alternatywy, a sam piłkarz próbuje odzyskać formę po długiej kontuzji. Sytuacja robi się napięta – i to w momencie, gdy przyszłość Roberta Lewandowskiego wciąż stoi pod znakiem zapytania.

Dusan Vlahović jeszcze kilka miesięcy temu wydawał się tylko odległym kandydatem do gry w FC Barcelonie. Jednak – jak wynika z doniesień "Tuttosport" cytowanych przez hiszpańskie media – serbski napastnik Juventus wyraźnie wyznaczył swój główny cel. Według tych informacji, zawodnik przekazał swojemu otoczeniu, że pragnie dołączyć do Dumy Katalonii i czeka jedynie na pierwszy krok ze strony zarządu z Camp Nou.

Sytuacja nie jest jednak tak jednoznaczna. Szefowie sportowi Barcelony nie spieszą się z decyzją względem snajpera z Turynu. Od początku sezonu rozważają różne scenariusze na wypadek odejścia Roberta Lewandowskiego, ale wcale nie jest przesądzone, że postawią właśnie na Vlahovicia. Jak podaje "Sport", klub szuka napastnika o innej charakterystyce – bardziej ruchliwego, zdolnego do gry kombinacyjnej i intensywnego pressingu. Na krótkiej liście nazwisk znalazł się m.in. Julián Álvarez, choć jego sprowadzenie to prawdziwa transferowa łamigłówka.

Katalończycy mają związane ręce także z powodu ograniczeń finansowych i słynnej już reguły 1:1, która znacząco utrudnia rejestrowanie nowych zawodników, zwłaszcza tych z wysokimi kontraktami. Co ciekawe, paradoksalnie Vlahović mógłby być rozwiązaniem nie tylko sportowym, ale i budżetowym, bo jego umowa z Juventusem wygasa i nie byłoby konieczności płacenia gigantycznej opłaty za transfer. Mimo to jego nazwisko nie widnieje na liście priorytetów Blaugrany.

Sam Vlahović wraca jednak właśnie do zdrowia po urazie pachwiny, przez który pauzował od listopada. Według hiszpańskiego dziennika, piłkarz ma jeden cel – jak najszybciej pojawić się znów na boisku, udowodnić swoją wartość i pokazać, że stać go na znacznie więcej niż tylko tę przeciętną jesień: dotąd uzbierał zaledwie 6 goli i 2 asysty w 17 występach.

Vlahović trafił do Turynu w 2022 roku za astronomiczne 85 milionów euro po świetnych występach w Fiorentinie. Wtedy Barca, pod wodzą Xaviego, również rozważała sprowadzenie Serba, ale górę wzięły inne priorytety. Teraz, gdy suma potencjalnych transferów rośnie, a rynek z każdym miesiącem staje się bardziej napięty, Vlahović czeka i ustawia się w blokach, licząc na drugi telefon z Katalonii.

Źródła: Sport.pl, Tuttosport

Wybrane dla Ciebie