Dowbyk coraz bliżej Premier League? Włosi gotowi na rozstanie
Kluby z Premier League ruszyły po Artema Dowbyka, a Roma wydaje się coraz bardziej gotowa na pożegnanie z ukraińskim napastnikiem. Po letnich wątpliwościach i trudnym okresie pod wodzą Gasperiniego, transfer już zimą stał się opcją prawdopodobną, zwłaszcza że zespół musi zadbać o budżet i nie chce wzmacniać bezpośrednich rywali.
Sytuacja kadrowa w AS Roma coraz bardziej się komplikuje. Klub nie skupia się już tylko na możliwych wzmocnieniach, ale też na piłkarzach, którzy mogą opuścić drużynę już w styczniu. Frederic Massara, będący odpowiedzialny za transfery, wyraźnie szuka sposobów na poprawę płynności finansowej, by móc ponownie zainwestować.
Jak podaje Fabrizio Romano, nie tylko Kostas Tsimikas i Leon Bailey mają niepewną przyszłość w Rzymie. Najwięcej emocji budzi jednak kwestia Artema Dowbyka. Ukraiński napastnik przyciągnął uwagę kilku klubów z Anglii. Roma nie zamierza wzmacniać ligowych konkurentów, dlatego propozycje z Wysp Brytyjskich stają się coraz bardziej realne.
Klub sygnalizuje gotowość na rozstanie już zimą. W Rzymie wydano na Dowbyka około 35 milionów euro i teraz priorytetem Massary pozostaje uniknięcie strat kapitałowych na tym kontrakcie. Mimo że snajper trafiał do siatki aż 17-krotnie w poprzednich rozgrywkach, jego pozycja wyraźnie osłabła po letnich zawirowaniach i konieczności walki o miejsce w wyjściowym składzie pod wodzą Gasperiniego. To, zdaniem źródeł, nadal nie wystarczyło, aby zapewnić mu pewne miejsce w drużynie.
Priorytetem na rynku transferowym jest wypracowanie równowagi, a transfery wychodzące mogą odblokować kolejne ruchy personalne w ataku. Oprócz Dowbyka na liście potencjalnych wzmocnień wymienia się również Zirkzee i bardzo konkretnie Giacomo Raspadoriego.