Dominguez obserwowany przez kluby z Ekstraklasy. Czy Szwajcar wróci do Polski?
Transferowa saga Szwajcara może zyskać nowy rozdział: Maxime Dominguez, który ledwie przetarł się w Rakowie i miał głośne epizody w Portugalii, Brazylii oraz MLS, coraz poważniej rozważa powrót do Polski. Ekstraklasa już sonduje możliwość ściągnięcia pomocnika.
Maxime Dominguez rozegrał solidne dwa sezony w Miedzi Legnica, zdobywając 7 bramek i 14 asyst w 62 spotkaniach. Potem przyszła szybka przesiadka do Rakowa Częstochowa — i błyskawiczna, bo zaledwie kilkutygodniowa przygoda, zakończona jednym oficjalnym występem, w Superpucharze Polski. Szwajcar długo nie zagrzał miejsca na Jasnej Górze; pod koniec lipca 2023 zameldował się już w portugalskim Gil Vicente.
W ekipie z Barcelos rzeczywiście pokazał, że potrafi odnaleźć się również na Półwyspie Iberyjskim — 6 bramek i 5 asyst przez okrągły sezon przy 40 występach. Gil Vicente zarobił na pomocniku podwójnie: kupił go od Rakowa za 200 tysięcy euro, a oddał do Vasco da Gama za 1,3 mln więcej.
Vasco da Gama nie stało się domem dla szwajcarskiego pomocnika na długo. Po 14 spotkaniach (gol i asysta na koncie) w kwietniu tego roku Dominguez przeniósł się za ocean do Toronto. Tam w Major League Soccer rozegrał 24 mecze, miał jedną asystę. Choć wypożyczenie kończy się z końcem grudnia, coraz głośniej mówi się o kolejnym rozdziale tej pełnej zwrotów kariery.
Jak ustalił goal.pl, kilka klubów PKO Ekstraklasy już ustawia się w kolejce po zawodnika, który swoje najlepsze mecze na polskich boiskach może mieć jeszcze przed sobą. Dominguez ponoć nie mówi "nie" na propozycję powrotu nad Wisłę, a determinacja i otwartość są po obu stronach. Mimo że umowa z Vasco da Gama obowiązuje jeszcze przez kilka lat i wygasa dopiero latem 2028, zimowe okno transferowe może przynieść rozstrzygnięcie.