Dawid Kownacki na sprzedaż. Werder Brema żąda tylko milion euro
Werder Brema chce rozstać się z Dawidem Kownackim za symboliczną, jak na dzisiejsze realia piłkarskie, kwotę. Niemiecki klub ustalił cenę na około milion euro, o czym poinformował „Bild”. To otwiera drogę do powrotu napastnika do Polski, być może nawet do Lecha Poznań. Czy Kownacki zdoła odbudować swoją karierę w dobrze znanym środowisku?
Jeszcze niedawno wymieniany wśród największych nadziei polskiej piłki, Dawid Kownacki – obecnie napastnik Herthy Berlin – znów znalazł się na transferowym zakręcie. Jak podaje niemiecki „Bild”, Werder Brema zamierza pozbyć się Polaka, a cena za jego kartę została wyraźnie obniżona i waha się w granicach miliona euro. Takie warunki z pewnością mogą skusić kluby z PKO Ekstraklasy.
Kownacki trafił do Berlina na zasadzie wypożyczenia, ale nie brakuje potencjalnych zainteresowanych jego usługami. Latem głośno było o tym, że Lech Poznań myśli o ponownym sprowadzeniu wychowanka. Teraz, przy zmniejszonej kwocie odstępnego, temat wydaje się znów realny.
Biorąc pod uwagę aktualną sytuację, Werder nie liczy już na powrót napastnika do składu. Klub z Bremy chce zakończyć ten rozdział i nie robi z tego tajemnicy, więc Kownacki może niebawem pakować walizki.
Aktualny sezon przyniósł Kownackiemu 19 występów, w których strzelił pięć goli i dorzucił jedną asystę. Jeśli spojrzeć szerzej, Polak w barwach zespołów z 2. Bundesligi zdobył blisko 40 bramek w 111 meczach. Na poziomie elity grał rzadziej — w Bundeslidze zameldował się na boisku 52 razy i tylko czterokrotnie wpisał na listę strzelców.
Kownacki to piłkarz, który kilka lat temu uchodził za spory talent, dziś raczej szuka nowego otwarcia w karierze
Czy Polak zdecyduje się na ruch w rodzimą stronę, czy może znajdzie się inny chętny, przekonamy się już latem. Na razie pewne jest jedno — cena za Dawida Kownackiego nie stanowi zapory nawet dla mniej zamożnych polskich klubów.