Crystal Palace odrzuca ofertę Juventusu za Matetę. Nerwy trenera Glasnera
Juventus nie zdołał porozumieć się z Crystal Palace w sprawie pozyskania Jeana-Philippe'a Matety, mimo wyłożenia 30 mln euro za francuskiego napastnika. Angielski klub nie tylko odrzucił propozycję, ale utrzymuje wysokie żądania za swojego snajpera. Sytuację podgrzał wybuch złości trenera Olivera Glasnera po odejściu kapitana Marca Guehiego do Manchesteru City. Austriak nie kryje frustracji wobec władz The Eagles, otwarcie mówiąc o porzuceniu drużyny przez kierownictwo.
Włoska prasa donosi, że Juventus podjął ostatnio próbę ściągnięcia napastnika Jeana-Philippe'a Matety z Crystal Palace, jednak pierwsze podejście nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Klub z Turynu, mający obecnie lukę w ataku z powodu kontuzji Dusana Vlahovicia, złożył ofertę opiewającą na 30 mln euro. Chciał wypożyczyć Matetę za 2 mln euro do końca sezonu, równocześnie zobowiązując się do definitywnego wykupu za kolejne 28 mln euro, jeśli zespół awansuje do Ligi Mistrzów lub Ligi Europy.
Taki układ nie przekonał jednak szefostwa Crystal Palace. Anglicy nie zamierzają schodzić z oczekiwań wynoszących 40 mln euro, nawet jeśli Mateta zbliża się do końca kontraktu – do jego wygaśnięcia pozostało osiemnaście miesięcy. Włodarze The Eagles nie przewidują rabatu i nie zamierzają ułatwiać życia Starej Damie w zimowym oknie transferowym.
Jak pisze Gianluca Di Marzio, Palace konsekwentnie blokuje transfer. Trudna atmosfera wokół klubu zrobiła się jeszcze gęstsza, gdy na jaw wyszła złość trenera. Oliver Glasner w mocnych słowach uderzył w władze Crystal Palace zaraz po sprzedaży kapitana, Marca Guehiego, do Manchesteru City.
Szkoleniowiec nie krył rozgoryczenia, zarzucając szefom klubu brak profesjonalizmu i destabilizowanie sytuacji przed kluczowymi spotkaniami. Podkreślił też, że w ostatnich tygodniach musi rotować składem wystawiając zaledwie dwunastu, trzynastu gotowych graczy, a niektórzy mają już w nogach ponad trzydzieści rozegranych spotkań w sezonie.
Nie wiadomo jeszcze, czy emocjonalna wypowiedź Glasnera wpłynie na dalsze działania Juventusu wobec napastnika, czy raczej okaże się początkiem końca misji Austriaka na Selhurst Park. Glasner już wcześniej sygnalizował, że po sezonie chętnie pożegna się z Palace.