Chelsea rusza po Jeremy'ego Jacqueta
Chelsea nie zamierza czekać do lata – ruszyła po Jeremy'ego Jacqueta ze Stade Rennais, wyróżniającego się wśród młodych obrońców lig TOP 5 pod względem liczby przerwanych podań. Klub ze Stamford Bridge chce zapewnić sobie podpis 20-latka zanim Bayern Monachium włączy się do gry. Francuzi cenią swojego defensora wysoko i liczą na transfer, który przejdzie do historii klubu.
Chelsea nie ogląda się na konkurencję i już rozpoczęła zaawansowane rozmowy ze Stade Rennais o pozyskanie Jeremy'ego Jacqueta – informuje Florian Plettenberg. Tym samym londyński klub przeszedł od wstępnych zainteresowań do konkretnych negocjacji, by uprzedzić inne potęgi europejskiego futbolu.
„The Blues” mają jasny cel – chcą zaklepać transfer jeszcze w zimowym oknie, zanim do walki włączy się choćby Bayern Monachium. Rozważana jest formuła umowy, w której Jacquet pozostałby piłkarzem Stade Rennais aż do lipca 2026 roku, po czym przeniósłby się na Stamford Bridge. Na razie kluczowe są jednak ustalenia na linii klub–klub, bo Anglicy muszą najpierw osiągnąć porozumienie z Francuzami, by wejść w szczegóły kontraktu indywidualnego zawodnika.
W Rennes nie są chętni na rozstanie z tak perspektywicznym graczem. Jacquet to dziś kluczowy filar obrony, a trenerzy widzą w nim lidera, który ma poprowadzić zespół choćby do powrotu do Ligi Mistrzów. Strata do miejsc premiowanych awansem w tabeli Ligue 1 wynosi zaledwie pięć punktów – taka różnica sprawia, że każda utrata jakości w defensywie byłaby bolesna.
Warto dodać, że Stade Rennais wycenia Jacqueta nawet na 50 milionów euro. Dla porównania, za podobną kwotę klub opuścił Desire Doue przenosząc się do PSG, a rekordową sumę uzyskaną przez Rennes – 60 milionów euro – zapewnił transfer Jeremy'ego Doku do Manchesteru City. Z Jacquetem klub podpisał kontrakt ważny aż do połowy 2029 roku.