Były trener Widzewa kandydatem na selekcjonera Ukrainy
Trener Igor Jovićević, formalnie wciąż związany z Widzewem Łódź, nagle znalazł się na językach nie tylko w Polsce, ale i na Ukrainie. Chorwat pojawił się wśród potencjalnych kandydatów do objęcia stanowiska selekcjonera reprezentacji Ukrainy.
Widzew cierpliwie czeka na to, aż Jovićević znajdzie nowe zatrudnienie – najlepiej takie, które zwolni łódzką kasę z dodatkowych wydatków. Przez moment wydawało się, że najbliżej jest Karpat Lwów. Negocjacje jednak utknęły w martwym punkcie, bo trenerowi nie tylko nie odpowiadała pierwsza oferta finansowa, ale i relacje z Andrijem Rusołem, dyrektorem generalnym Karpat, są – delikatnie mówiąc – dalekie od idealnych. Obaj panowie mieli wcześniej okazję współpracować w SK Dnipro-1 i nie rozstali się w najlepszej atmosferze.
Właśnie na Ukrainie może się pojawić dla Widzewa nowe światełko w tunelu. Jak donosi portal sport.ua, Jovićević znalazł się wśród kandydatów na nowego selekcjonera tamtejszej reprezentacji narodowej. Federacja poszukuje następcy Serhija Rebrowa – jego kontrakt wygasa pod koniec lipca, a brak awansu naszych wschodnich sąsiadów na Mistrzostwa Świata znacznie osłabił jego pozycję. Sam Rebrow ponoć gotów jest pracować za mniejsze pieniądze, ale związkowi działacze nie są przekonani do jego dalszej pracy na stanowisku.
Jovićević nie zamierza rozstawiać się z Widzewem na siłę – nie stara się wymusić rozstania na własnych warunkach. Jednocześnie, gdyby rozmowy z ukraińską federacją zakończyły się sukcesem, dla łódzkiego klubu byłoby to rozwiązanie wszystkich problemów jednym ruchem.