Bruno Fernandes stawia warunki Manchesterowi United: dwa kluczowe wymogi – StolicaSportu.pl

Bruno Fernandes stawia warunki Manchesterowi United

Bruno Fernandes
fot. Ardfern (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maro
5 marca 2026 16:44
2 minuty czytania

Bruno Fernandes wciąż nie podjął ostatecznej decyzji co do swojej przyszłości w Manchesterze United. Zawodnik wyłożył na stół dwa warunki, które muszą zostać spełnione, aby rozważył przedłużenie pobytu na Old Trafford. Chce nie tylko awansu klubu do Ligi Mistrzów, ale również jasności w temacie szkoleniowca prowadzącego zespół. Klubowi włodarze czekają na jego decyzję, która znacząco wpłynie na ruchy transferowe Czerwonych Diabłów.

Bruno Fernandes ponownie znajduje się w centrum zainteresowania nie tylko samego Manchesteru United, ale i klubów z Bliskiego Wschodu, które są gotowe zaoferować za niego ogromne kwoty. Mimo plotek o możliwym odejściu Portugalczyka, sam zawodnik – jak informuje "The Mirror" – nie zamyka drzwi przed pozostaniem na Old Trafford.

Kierownictwo Manchesteru United oczekuje, że kapitan szybko poinformuje o swoich planach. Jego decyzja jest kluczowa dla dalszych działań klubu na rynku transferowym – w przypadku rozstania konieczne będzie ściągnięcie nowego lidera środka pola.

Jeśli jednak Fernandes zdecyduje się zostać, klub, jak podkreślają angielskie media, jest gotowy zaoferować mu potężną podwyżkę w ramach nowego kontraktu. Rozmowy mają rozpocząć się zaraz po zakończeniu sezonu.

Wszystko jednak zależy od dwóch warunków, które postawił portugalski pomocnik. Po pierwsze, oczekuje, że zespół wywalczy prawo gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Ta kwestia z tygodnia na tydzień staje się coraz bardziej realna, choć nadal nie ma stuprocentowej pewności.

Po drugie, Fernandesowi zależy na poznaniu nazwiska szkoleniowca, który poprowadzi drużynę od nadchodzącego lata. W klubowych kuluarach słychać, że obecna współpraca z Michaelem Carrickiem układa się bardzo dobrze. Sam zawodnik nie ukrywa, że dalsza praca z tym trenerem byłaby mile widziana: „Nie miałbym nic przeciwko, aby Carrick został w klubie na dłużej” – miał wyznać w rozmowach z otoczeniem.

Na razie żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Fernandes siądzie do ostatecznych rozmów z działaczami Manchesteru United po zakończeniu rozgrywek. Sytuację uważnie monitorują także kluby z Arabii Saudyjskiej, które wcześniej składały zapytania o dostępność Portugalczyka.

Źródło: The Mirror

Wybrane dla Ciebie