Bruno Fernandes chce rodaka za Casemiro
Bruno Fernandes nie traci czasu i już teraz przygotowuje się do nadchodzących wyzwań na Old Trafford. Kapitan Manchesteru United postanowił podjąć konkretne kroki w sprawie letnich transferów i zasugerował ściągnięcie swojego rodaka, który miałby zostać nowym filarem środka pola po odejściu Casemiro. Na tym jednak nie kończą się plany United, bo na celowniku znalazł się również poważny rywal z Premier League.
Bruno Fernandes nie ogląda się na konkurencję i aktywnie bierze sprawy w swoje ręce. Jak donosi brytyjski tabloid, kapitan Manchesteru United zaproponował zarządowi ściągnięcie swojego rodaka, który ma już za sobą pierwsze kroki w Premier League. Według informacji pojawiających się na Wyspach, chodzi o Mateusa Fernandesa, aktualnie piłkarza West Ham United.
Na Old Trafford szykuje się niezła rewolucja w drugiej linii. Odejście Casemiro po obecnym sezonie wydaje się już tylko formalnością. Brazylijczyk ma opuścić klub wraz z końcem wygasającego kontraktu. To nie tylko ulga dla budżetu płacowego Czerwonych Diabłów, ale też poważna wyrwa w centrum pola.
W tej sytuacji Fernandes podsunął zarządowi pomysł na transfer gracza, który już sprawdził się na angielskich boiskach. Mateus Fernandes zadowolił skautów energią, „progresywnymi podaniami” oraz kulturą gry. Kapitan United uważa, że taki profil pomoże drużynie odzyskać równowagę, a duet z Kobbie’em Mainoo mógłby solidnie trzymać środek przez cały sezon.
Manchester nie zamierza poprzestawać na jednym nazwisku. Klub wytypował również Elliota Andersona z Nottingham Forest jako alternatywę lub uzupełnienie. Angielski pomocnik regularnie zachwyca formą i znalazł się pod obserwacją także innych gigantów, a szczególnie lokalnych rywali.
Manchester City z kolei również włączył się do walki o podpis Andersona. Ta rywalizacja może być jednym z najgorętszych tematów okienka transferowego, bo piłkarz należy do grona najbardziej wyróżniających się zawodników swojej drużyny w tym sezonie.