Bournemouth gotowe wydać 40 milionów euro na Lewelinga. Następca Semenyo?
Coraz głośniej mówi się o przenosinach Antoine'a Semenyo do Manchesteru City, a Bournemouth nie traci czasu i już myśli o jego następcy. Klub jest gotowy wyłożyć aż 40 milionów euro za Jamie'ego Lewelinga ze Stuttgartu, ale Niemcy nie dają złudzeń – nie zamierzają puszczać swojego skrzydłowego tej zimy. Ta gra nerwów na rynku transferowym może zaskoczyć niejednego kibica Premier League.
Czy w Bournemouth szykuje się głośny transfer tej zimy? Brytyjskie media nie mają wątpliwości: odejście Antoine'a Semenyo do Manchesteru City wydaje się przesądzone, a klub z Vitality Stadium już rozgląda się za jego następcą. Właśnie Jamie Leweling ze Stuttgartu stał się głównym celem działaczy „Wisienek”.
Jak donosi Florian Plettenberg, Bournemouth wyraziło gotowość zapłaty 40 milionów euro za niemieckiego skrzydłowego. Nie jest to jednak wystarczająca argumentacja dla zarządu VfB Stuttgart, który twardo deklaruje, że zimowa sprzedaż Lewelinga nie wchodzi w rachubę. Klub z Bundesligi ewidentnie trzyma fason i nie zamierza osłabiać składu w trakcie trwającego sezonu, nawet za sporą gotówkę.
Co ciekawe, suma, którą Bournemouth chce przeznaczyć na nowego piłkarza, odpowiada mniej więcej połowie potencjalnej kwoty odstępnego za Semenyo. Według nieoficjalnych informacji z Anglii, Manchester City ma zapłacić za gwiazdora „Wisienek” nawet 98 milionów euro.
Z powodu twardego stanowiska Stuttgartu, Bournemouth najprawdopodobniej będzie musiało szukać kolejnych opcji na rynku transferowym. Klub zajmuje obecnie 15. miejsce w Premier League, ale liczba zdobytych punktów daje im więcej nadziei na awans do europejskich pucharów niż obaw o spadek. Jedno jest pewne – transferowa karuzela nabiera tempa, a przyszłość Lewelinga wciąż pozostaje dużą niewiadomą.