Besiktas kusi Loftusa-Cheeka. Milan pozostaje nieugięty
Turcy nie odpuszczają – Besiktas ponownie ruszył po Rubena Loftusa-Cheeka, kusząc piłkarza sporą podwyżką. Anglik jednak nie pali się do zmian, a AC Milan – mimo propozycji zbliżonej do oczekiwanej kwoty – konsekwentnie odrzuca pomysł wypożyczenia. Wszystko wskazuje na to, że przynajmniej do końca sezonu były gracz Chelsea zostanie na San Siro.
Ruben Loftus-Cheek w ostatnich dniach znalazł się w centrum zainteresowania tureckiego Besiktasu. Klub ze Stambułu nie rezygnuje z pomysłu sprowadzenia angielskiego pomocnika, mimo wcześniejszych niepowodzeń. Według informacji Calciomercato.com, po pierwszym sygnale wysłanym pod koniec grudnia, działacze Besiktasu wrócili do rozmów, proponując Loftusowi-Cheekowi kontrakt z pensją wyższą od tej, którą obecnie inkasuje w Mediolanie (ponad 4 miliony euro netto rocznie).
Piłkarz jednak nie wykazuje chęci na przeprowadzkę do Turcji. Cały czas dominuje przeświadczenie, że chce dokończyć sezon w barwach AC Milan i dopiero latem podjąć decyzję w sprawie przyszłości, zwłaszcza że do końca jego kontraktu pozostanie już tylko rok.
Działacze Besiktasu przedstawili propozycję wypożyczenia z opcją wykupu, ustalając cenę wykupu na poziomie 10-12 milionów euro wraz z bonusami. To oferta bardzo zbliżona do oczekiwań mediolańskiego klubu, jednak kluczowy problem tkwi w formule transakcji. Milan nie jest zainteresowany wypożyczeniem – w grę wchodzi wyłącznie transfer definitywny.
Dużą rolę odgrywa tu również zaufanie, jakim Massimiliano Allegri obdarzył Anglika. Sam zawodnik do tej pory rozegrał 18 spotkań w tym sezonie, strzelił gola i zanotował asystę. Źródła związane z klubem przyznają, że przywiązanie do pomocy Loftusa-Cheeka na tym etapie rozgrywek nie zmieni się pod wpływem atrakcyjnych propozycji finansowych.