Benzema wróci do La Liga?!
Karim Benzema, były snajper Realu Madryt, znajduje się w centrum zamieszania transferowego. Chociaż ledwo zaczął sezon w Arabii Saudyjskiej, Francuz coraz głośniej domaga się przedterminowego rozwiązania lukratywnego kontraktu z Al-Hilal. Klub analizuje już możliwych następców, a sam Benzema miał zażądać wypłaty całego należnego wynagrodzenia. W tle powracają plotki o jego potencjalnym powrocie do Hiszpanii.
Wydaje się, że Karim Benzema nie zagrzeje długo miejsca w barwach Al-Hilal. Francuski napastnik poprosił o wcześniejsze rozwiązanie kontraktu, który miał obowiązywać do czerwca 2027 roku. Sprawy nie ułatwiają jednak niuanse finansowe: część kwoty, jaką otrzymuje były gwiazdor Realu Madryt, pokrywa liga saudyjska, więc w grze są rozmowy na linii piłkarz – klub – władze Saudi Pro League.
Według informacji podanych przez Sky Sport, w Al-Hilal coraz bardziej godzą się z myślą, że Benzema może opuścić zespół jeszcze w tym oknie transferowym. Sam zawodnik jest gotowy negocjować odejście, ale nie zamierza odpuścić pieniędzy zapisanych w umowie. Benzema miał bowiem zażądać pełnego wynagrodzenia należnego mu za ostatni rok kontraktu, co nie znajduje zrozumienia ani wśród władz klubu, ani zarządców ligi.
Benzema, mimo niepewnej przyszłości, rozpoczął sezon w Al-Hilal. W spotkaniu wygranym 4:2 z Al-Faisaly FC zdobył bramkę z rzutu karnego. Medialny szum wywołała jednak jego reakcja po zejściu w 70. minucie – Francuz był wyraźnie niezadowolony, co dolało oliwy do ognia w kwestii relacji ze szkoleniowcem Simone Inzaghim. Klub już teraz rozgląda się za potencjalnym następcą, a na celowniku ma znajdować się Ollie Watkins.
Francuz, który w grudniu skończy 39 lat, zakończył poprzedni sezon z pokaźnym dorobkiem – strzelił 25 goli i zanotował 5 asyst, z czego połowę tego wyniku jeszcze w Al-Ittihad FC, zanim zimą zasilił szeregi Al-Hilal.