Bayern Monachium dołącza do walki o Jérémy’ego Jacqueta z Rennes
Wyścig o podpis młodego Jérémy’ego Jacqueta nabiera tempa. Stoper Stade Rennais, który błyskawicznie wybił się po powrocie z wypożyczenia do Clermont Foot, znalazł się w kręgu zainteresowań ścisłej czołówki angielskiej Premier League: Chelsea, Manchesteru United, Liverpoolu i Arsenalu. Jakby tego było mało, według L’Équipe, do gry dołącza teraz niemiecki gigant — Bayern Monachium. Francuski klub jednak nie zamierza żegnać się ze swoim zawodnikiem zimą.
Właśnie zrobiło się naprawdę gorąco wokół Jérémy’ego Jacqueta. Dolny próg wieku, a już wzbudza emocje wśród czołowych scoutów Europy. Młody środkowy obrońca Stade Rennais, który ledwie rok temu wrócił z wypożyczenia do Clermont Foot, szybko stał się filarem defensywy i pod wodzą Habiba Beye imponuje formą. To nie przeszło bez echa – lista chętnych na podpis Francuza się wydłuża.
Do znanych już angielskich potentatów – Chelsea, Manchesteru United, Liverpoolu i prowadzącego w tabeli Arsenalu – dołączyło kilka mocnych nazw kontynentalnych. Zainteresowanie przejawia Real Madryt, a teraz – jak podaje L’Équipe – na poważnie do wyścigu rusza Bayern Monachium. To właśnie monachijczycy oraz Chelsea mają być obecnie najbardziej zdeterminowani, by ściągnąć Jacqueta.
Stade Rennais jednak póki co gra twardo. Klub nie bierze pod uwagę styczniowej sprzedaży stopera, którego kontrakt obowiązuje aż do 2029 roku. Kierunek jest jasny – Jacquet zostaje w Rennes przynajmniej do końca sezonu. Po tym terminie drzwi mogą się otworzyć, choć w Bretanii liczą cicho na transferowy hit pokroju ubiegłorocznego odejścia Jérémy’ego Doku do Manchesteru City za 66 milionów euro.