Bartosz Bereszyński odrzucił propozycję Rakowa Częstochowa – StolicaSportu.pl

Bartosz Bereszyński ujawnia. "Raków Częstochowa zgłosił się po mnie"

Krzysztof Piątek Bartosz Bereszyński Jan Bednarek Reprezentacja Polski trenuje na Legii przed meczem z Portugalią
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
29 października 2025 20:36
2 minuty czytania

Zaskakujące kulisy letniego okna transferowego. Bartosz Bereszyński ujawnił, że Raków Częstochowa próbował przekonać go do powrotu do polskiej ligi. Doświadczony obrońca nie miał jednak zamiaru opuszczać Włoch i zdecydował się kontynuować karierę w Palermo.

Bartosz Bereszyński kilka miesięcy temu zamknął rozdział pod tytułem Sampdoria i ruszył na poszukiwania nowego klubu. Choć dla 33-letniego obrońcy scenariusz powrotu do Ekstraklasy byłby czymś głośnym, on sam postanowił wybrać inną drogę. Ostatecznie podpisał kontrakt z Palermo, które aktualnie walczy na zapleczu Serie A.

Włosi nie byli jednak jedynymi, którzy zgłosili się po byłego gracza Legii. Jak przyznał Bereszyński w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”, realne zainteresowanie wykazał Raków Częstochowa. Reprezentant Polski nie owijał w bawełnę: rzeczywiście był kontakt i padła konkretna oferta powrotu do Ekstraklasy.

Sam zainteresowany wyjaśnia jednak, że taka opcja w ogóle nie była brana pod uwagę. Od początku lata jego deklaracja była jasna – pozostaje we Włoszech, a PL może poczekać.

Tak, rzeczywiście był kontakt. Dzwonili do mnie ludzie pracujący dla Rakowa, ale zawsze odpowiadałem, że mogę wrócić do Polski dopiero za jakiś czas, a nie od razu. Moim priorytetem było pozostanie we Włoszech, lub w innych ligach poza Polską. To było dla mnie kluczowe. (…) Odrzuciłem ofertę z Polski, mogę o tym jasno powiedzieć. Jestem przekonany, że jeszcze przez kilka lat będę mógł grać na wysokim poziomie, a dla mnie i mojej rodziny właściwym wyborem było pozostanie we Włoszech – tłumaczył Bereszyński w rozmowie z Przeglądem Sportowy Onet.

Źródła: Goal.pl, Przegląd Sportowy Onet

Wybrane dla Ciebie