Barcelona celuje w transfer Alessandro Bastoniego. Inter żąda fortuny
Hansi Flick i działacze Barcelony szukają sposobu na wzmocnienie bolącej obrony. Latem klub może spróbować ściągnąć Alessandra Bastoniego z Interu Mediolan, choć transfer będzie kosztowny. Na Camp Nou trwa analiza, a cena za włoskiego defensora może sięgnąć aż 80 mln euro. Decydujące słowo może należeć do samego piłkarza, którego kontrakt obowiązuje do 2028 roku.
Barcelona nie znalazła jak dotąd odpowiedniego zastępcy dla Inigo Martineza, co przekłada się na problemy defensywy Blaugrany w obecnym sezonie. Trener Hansi Flick próbował różnych wariantów, rotując Ronaldem Araujo, Andreasem Christensenem czy Gerardem Martiną. Żaden z tych duetów nie przyniósł oczekiwanej stabilności, dlatego klub pilnie potrzebuje nowego partnera dla utalentowanego Pau Cubarsiego.
Działacze z Katalonii popatrzyli w stronę Serie A. Według "Sportu", właśnie Alessandro Bastoni, obrońca Interu Mediolan, pozostaje marzeniem władz klubu. Swoją sympatię do tego transferu miał już zadeklarować Deco, natomiast sam Flick nie ukrywa, że skłaniałby się raczej ku Nico Schlotterbeckowi. Na giełdzie przewijają się także inne nazwiska, w tym młody Luka Vusković, ale Bastoni bije wszystkich świadomością boiskową i doświadczeniem.
Inter nie zamierza rozstawać się ze swoim kluczowym piłkarzem bez walki. Klub z Mediolanu, jak donosi "Sport", niebawem ma przedstawić Bastoniemu ofertę przedłużenia kontraktu. Jednocześnie nie wyklucza transferu – pod warunkiem, że na stole pojawi się co najmniej 80 milionów euro. To zaporowa stawka nawet dla takich gigantów jak Barcelona.
Sam zawodnik ma jeszcze ważną umowę do lata 2028 roku. W trwającym sezonie Bastoni wystąpił już w 34 spotkaniach, co potwierdza, jak istotnym jest elementem układanki trenera Interu. W Katalonii na razie panuje wyczekiwanie – Barcelona nie zamierza forsować sytuacji, lecz raczej obserwować czy sam obrońca zdecyduje się podjąć kroki w kierunku przeprowadzki z Mediolanu.