Arsenal ruszy po Sandro Tonalego?! Byłby hit
Arsenal złożył niespodziewaną ofertę za Sandro Tonalego, czym rozpalił emocje kibiców w samej końcówce zimowego okna. Newcastle United jednak nie zamierza łatwo oddać swojego pomocnika, a negocjacje wciąż trwają.
Sandro Tonali znalazł się na liście życzeń Arsenalu tuż przed zamknięciem okna transferowego. Jak donosi Florian Plettenberg, londyńczycy zwrócili się do Newcastle United z oficjalną propozycją.
Deadline Day dla wielu klubów bywa momentem nagłych, często zaskakujących ruchów. Tym razem sprawa dotyczy Arsenalu, który po kontuzji Mikela Merino zmuszony był błyskawicznie zareagować na rynku. Hiszpan wypada na dłużej, a Mikel Arteta od razu musi znaleźć rozwiązanie, by nie osłabić środka pola podczas walki na kilku frontach.
Lider Premier League szybko wytypował Sandro Tonalego jako cel i według medialnych przecieków nie zwlekał ze złożeniem oferty. Newcastle United otrzymało propozycję, jednak – przynajmniej na razie – propozycja została odrzucona.
Transfer wydaje się trudny do sfinalizowania. „Sroki” łatwo nie zrezygnują z Włocha, co sprawia, że Arsenal będzie musiał sięgnąć głębiej do kieszeni, jeśli rzeczywiście zależy im na szybkim wzmocnieniu drugiej linii. Jak zauważa Florian Plettenberg, „w tej chwili transakcja będzie trudna do przeprowadzenia”.
Mimo to, ostateczne decyzje mogą zapaść dosłownie na ostatniej prostej okna. Tonali już zimą pojawiał się na listach Chelsea oraz Liverpoolu, ale tam na plotkach się skończyło. W Newcastle natomiast Włoch rozegrał w bieżącym sezonie 35 spotkań, notując 5 asyst – to pokazuje, że jest solidnym ogniwem zespołu.
Kontrakt Tonalego w Newcastle obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Jeśli jednak Arsenal zdecyduje się na desperacki ruch, jeszcze dziś wieczorem sytuacja może diametralnie się zmienić.