Andy Robertson rozważa odejście z Liverpoolu – transfer coraz bliżej? – StolicaSportu.pl

Andy Robertson przed rozstaniem z Liverpoolem? Szkot rozważa przyszłość

Andy Robertson
fot. Anton Zajcew (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
23 lutego 2026 11:43
3 minuty czytania

Przez lata Andy Robertson był jednym z filarów Liverpoolu, zdobywając z zespołem mistrzostwo Anglii, Ligę Mistrzów czy Puchar Anglii. Teraz jednak Szkot znajduje się w wyjątkowo niepewnej sytuacji – w klubie coraz głośniej mówi się o odmłodzeniu drużyny, a nowych minut na murawie nie przybywa. Zaledwie 638 minut w bieżącym sezonie Premier League jasno pokazuje, że pozycja doświadczonego obrońcy nie jest już nietykalna. W grze o zakontraktowanie Robertsona pojawiają się znane nazwiska i wielkie marki, co zwiastuje, że najbliższe miesiące mogą przynieść spore przetasowania zarówno dla niego, jak i samego Liverpoolu.

Liverpool znalazł się w punkcie zwrotnym – jednym z najbardziej palących tematów jest przyszłość Andy’ego Robertsona. Od transferu w 2017 roku Szkot stanowił podporę lewej strony defensywy w ekipie Juergena Kloppa. Razem z zespołem sięgnął po mistrzostwo Anglii, Ligę Mistrzów, Puchar Anglii i Puchar Ligi, a jego energia i precyzja przyczyniły się do sukcesów klubu.

W rzeczywistości sezon 2025/26 zwiastuje jednak zmiany. W obecnych rozgrywkach Premier League Robertson zanotował jedynie 638 minut na boisku. Rosnąca konkurencja i nieregularność gry spowodowały, że pewna niegdyś pozycja Szkota mocno osłabła. To właśnie te okoliczności utorowały drogę do rozmów o ewentualnym odejściu.

Nowy menedżer, Arne Slot, dostrzega atuty kapitana kadry Szkocji, ale strategia The Reds coraz wyraźniej skupia się na młodszych zawodnikach. W planach przewijają się takie nazwiska jak Milos Kerkez. Coraz więcej wskazuje na to, że Liverpool nie zdecyduje się przedłużyć wygasającej latem 2026 roku umowy szkockiego obrońcy.

Jeśli kończy się pewna era, pytanie brzmi: dokąd powędruje Robertson? Wśród możliwych kierunków wymienia się Celtic, z którym od dawna jest emocjonalnie związany. Szkot miałby realną szansę zagrać w klubie bliskim sercu w roli lidera szatni. Alternatywą staje się Atletico Madryt, bo charakter i nieustępliwość Robertsona dobrze wpisują się w filozofię Diego Simeone. Scenariusz transferu w obrębie Premier League także nie jest wykluczony – zawodnika obserwują Wolverhampton, Crystal Palace i Aston Villa.

Tak czy inaczej, losy jednego z najważniejszych piłkarzy ostatniej dekady dla kibiców z Anfield stoją pod znakiem zapytania, a kolejne tygodnie przesądzą, czy Liverpool definitywnie zamknie rozdział pod nazwiskiem Robertson.

Źródło: Caughtoffside

Wybrane dla Ciebie