Andrew Robertson blisko Tottenhamu – Hitowy transfer z Liverpoolu | Premier League – StolicaSportu.pl

Andrew Robertson blisko Tottenhamu

Andrew Robertson
fot. Антон Зайцев, CC BY-SA 3.0 GFDL, via Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maro
27 maja 2026 22:22
2 minuty czytania

Już nie Liverpool, a Tottenham Hotspur — Andrew Robertson pożegnał się z kibicami „The Reds” i jest o krok od pozostania w angielskiej elicie, ale w nowych barwach. Według informacji Fabrizio Romano, „Koguty” uzgodniły już warunki z doświadczonym Szkotem, który ma podpisać kontrakt w północnym Londynie. Wcześniej pojawiały się spekulacje o możliwym ruchu także do Juventusu, lecz to Tottenham jest najbliżej sprowadzenia 32-letniego obrońcy.

Andrew Robertson oficjalnie pożegnał kibiców Liverpoolu w niedzielny wieczór, zamykając dziewięcioletni rozdział na Anfield. Teraz jego piłkarska przyszłość ma być wciąż związana z Premier League — tym razem już jako zawodnik Tottenhamu Hotspur.

Jak ujawnił Fabrizio Romano, doszło do porozumienia między "Kogutami" a szkockim defensorem. Włoski dziennikarz zaznaczył na platformie X, że "here we go" – co w jego języku oznacza, iż transfer uznaje za przesądzony. Tottenham, który już zimą pojawiał się w kontekście sprowadzenia Robertsona, tym razem miał dopiąć temat na ostatniej prostej, tuż po wygaśnięciu kontraktu zawodnika z The Reds.

Jeszcze na początku tygodnia media spekulowały, że do walki mogą włączyć się także inne kluby. Głośno mówiło się o zainteresowaniu Juventusu, jednak to zespół z północnego Londynu jest zdecydowanie najbliżej finalizacji transferu lewego obrońcy. Według Romano podpisanie kontraktu przez Szkota z Tottenhamem to tylko kwestia dni.

Robertson przez dziewięć lat występów dla Liverpoolu rozegrał w sumie 378 spotkań. Wcześniej reprezentował barwy Hull City, Dundee United oraz Queen's Park FC. W Anglii ceniony był m.in. za nieustępliwość oraz regularność na swojej pozycji, choć dziś już 32-letni zawodnik szuka nowych wyzwań. Tottenham ma być miejscem, gdzie doświadczony defensor ponownie powalczy o duże cele.

Źródło: Fabrizio Romano

Wybrane dla Ciebie