Alvarez walczy o zgodę na transfer do Barcelony
Julian Alvarez nie przestaje marzyć o przenosinach do Barcelony. Argentyński napastnik ma się w najbliższym tygodniu spotkać z Diego Simeone i po raz kolejny domagać się zgody na transfer. Choć Atletico Madryt odrzucało dotąd wszystkie sugestie sprzedaży, mistrzowie Hiszpanii wciąż liczą na przełom. Dotychczasowa oferta Barcelony zatrzymała się na 100 mln euro, jednak madrytczycy nawet nie podjęli rozmów. Klauzula odstępnego Alvareza formalnie opiewa na pół miliarda euro. Klub z Katalonii nie zamierza jednak wydawać tak ogromnych środków.
Julian Alvarez wciąż intensywnie zabiega o zmianę barw klubowych. Nadchodzący tydzień może być dla niego przełomowy. Według doniesień "Marki", Argentyńczyk zamierza osobiście porozmawiać z Diego Simeone i ponownie podkreślić swoją chęć odejścia z Atletico Madryt.
Barcelona, aktualni mistrzowie Hiszpanii, widzą w napastniku głównego kandydata do obsadzenia pozycji po Robercie Lewandowskim, który po ostatnim sezonie rozstał się z klubem z Katalonii. Od dłuższego czasu podejmowane są próby pozyskania Alvareza, jednak dotąd wszelkie podejścia kończyły się fiaskiem. Klub ze stolicy Hiszpanii konsekwentnie odmawia negocjacji, stawiając jasną deklarację, że nie zamierza sprzedawać swojego zawodnika.
"W zależności od reakcji szkoleniowca oraz stanowiska Atletico, Barcelona zdecyduje, czy złoży kolejną ofertę, czy też definitywnie zrezygnuje z tego kierunku i poszuka innej opcji" – przekazała redakcja "Marki".
Sam piłkarz liczy, że bezpośrednia rozmowa z trenerem Atletico Madryt może odmienić nastawienie klubu i otworzyć drogę do transferu. Alvarez jest związany z obecnym pracodawcą kontraktem aż do połowy 2030 roku, jednak w umowie zawarto klauzulę wykupu na poziomie 500 mln euro. Dla Barcelony taka kwota pozostaje poza zasięgiem finansowym – wcześniejsza oferta katalońskiego klubu zamknęła się na poziomie 100 mln euro. Madrytczycy nie zdecydowali się nawet przystąpić do negocjacji.