Agent potwierdza. Arsenal pracuje nad transferem Kofane
Agent Christiana Kofane zdradził, że Arsenal rzeczywiście czyni starania, by sprowadzić młodego napastnika Bayeru Leverkusen. Kameruńczyk rozbudza emocje na rynku – jego wycena sięga aż 100 milionów euro. O snajpera walczą też Chelsea, Newcastle United i europejscy giganci, jednak w tej chwili londyńczycy jawią się jako faworyci. Przebój transferowy tego lata wydaje się coraz bardziej prawdopodobny.
Bayer Leverkusen wyłożył za niego niewiele ponad pięć milionów euro, ściągając utalentowanego dziewiętnastolatka z Albacete. Transfer ten, jak się szybko okazało, był strzałem w dziesiątkę. Kameruńczyk rozegrał 39 spotkań w barwach niemieckiego klubu, w których zdobył siedem bramek i dołożył osiem asyst.
Tak błyskawiczna adaptacja i skuteczność nie mogły umknąć uwadze potężnych klubów. Media od pewnego czasu donosiły o poważnym zainteresowaniu ze strony Arsenalu. Teraz, jak mówi Depolo, temat nabrał rumieńców. „Tak, zainteresowanie Arsenalu jest prawdziwe. Menedżer Mikel Arteta bardzo go lubi” — usłyszeli dziennikarze „Daily Arsenal”.
Agent piłkarza podkreśla, że londyńczycy mają solidne argumenty, by wygrać ten transferowy wyścig. Językowa bariera nie istnieje, bo Kofane i Arteta świetnie porozumiewają się po hiszpańsku, a w drużynie jest już William Saliba pochodzący z Kamerunu. „Powiedziałbym, że Arsenal jest na czele stawki” — twierdzi Depolo.
Walce o podpis Kofane nie brakuje jednak konkurencji. W kolejce ustawiają się Chelsea, Newcastle United, Everton, Brentford, FC Barcelona i Bayern Monachium. Bayer Leverkusen, widząc zainteresowanie, winduje cenę. W mediach przewijały się sumy rzędu 70 milionów euro, ale agent zawodnika nie owija w bawełnę: „To piłkarz wart 100 milionów euro. Z Kofane Arsenal będzie miał czołowego napastnika na następne 10 lat.”
To piłkarz wart 100 milionów euro. Z Kofane Arsenal będzie miał czołowego napastnika na następne 10 lat.