PGE Narodowy – planowana przebudowa. Większy stadion, wciąż typowo piłkarski – StolicaSportu.pl

Szczegóły przebudowy PGE Narodowego – stadion ma pomieścić 80 tysięcy kibiców

Stadion Narodowy PGE Narodowy
fot. Paulina Szewczuk
Domyślna grafika
Maciek
21 marca 2026 12:00
4 minuty czytania

Szokujące wieści dla fanów piłki nożnej – PGE Narodowy w Warszawie ma przejść potężną rozbudowę i w przyszłości pomieści ponad 80 tysięcy widzów. Pomimo spekulacji, stadion nadal zachowa swój typowo futbolowy charakter – zapewnił minister sportu Jakub Rutnicki. Bieżnia lekkoatletyczna pojawi się tylko okazjonalnie, na czas dużych imprez. Plany przebudowy związane są z polskimi staraniami o organizację igrzysk olimpijskich w 2040 lub 2044 roku oraz z chęcią spełnienia warunków stawianych przez UEFA przy staraniach o finał Ligi Mistrzów. Skala inwestycji robi wrażenie – i to nie tylko wśród kibiców, ale także ekspertów.

Informacje o planowanej przebudowie PGE Narodowego całkowicie zmieniają rozkład na krajowej mapie stadionów. Nowy projekt przewiduje, że warszawski obiekt będzie mógł pomieścić ponad 80 tysięcy widzów, co uczyniłoby go areną o niespotykanej w Polsce pojemności. Co ciekawe, mimo wielkiej modernizacji, nie dojdzie tutaj do rozmycia pierwotnego, piłkarskiego charakteru tego miejsca.

Minister sportu Jakub Rutnicki rozwiał wszelkie wątpliwości związane z przeznaczeniem stadionu. Od razu przyznał: „PGE Narodowy dalej ma być obiektem typowo piłkarskim, a remont ma zakładać jedynie możliwość czasowego nabudowania bieżni lekkoatletycznej na wysokości kilku pierwszych rzędów trybun”. Takie rozwiązanie pozwoli na realizację wymagających lekkoatletycznych wydarzeń – na przykład igrzysk olimpijskich – bez konieczności stałego wprowadzania zmian, które mogłyby odebrać stadionowi prawdziwą piłkarską duszę.

Pojawienie się ministra Rutnickiego na otwarciu lekkoatletycznych halowych mistrzostw świata Kujawy 2026 było okazją do przedstawienia szerzej tematów inwestycyjnych. Plany dotyczą nie tylko samego PGE Narodowego. Ministerstwo zapowiada nowe hale lekkoatletyczne w Szczecinie, Poznaniu, Warszawie i na Śląsku. Jednak to właśnie zapowiedź rozbudowy głównego stadionu regularnie wywołuje największe poruszenie wśród opinii publicznej.

Podstawowym powodem tak ambitnej inwestycji są aspiracje Polski do organizacji igrzysk olimpijskich w 2040 lub 2044 roku. W konkursowej ofercie dla Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego to właśnie PGE Narodowy miałby pełnić kluczową rolę stadionu olimpijskiego. W dodatku powiększenie obiektu jest istotne także z perspektywy UEFA i starań o organizację finału Ligi Mistrzów w Warszawie.

Pół roku temu, jak ujawniono, ministerstwo sportu zleciło specjalistyczną ekspertyzę dotyczącą możliwości rozbudowy stadionu. Chodzi między innymi o to, by nie budować kolejnego giganta w stolicy, lecz efektywnie wykorzystać to, co już stoi. Eksperci wskazali, że wymogi UEFA można spełnić, jeśli pojemność stadionu wzrośnie – z aktualnych niespełna 60 tysięcy do ponad 80 tysięcy miejsc. Wedle wstępnych analiz wystarczyłoby zdjąć zewnętrzną powłokę stadionu oraz dach. Rutnicki nie krył, że podobne inwestycje przeprowadzano ostatnio choćby w Barcelonie czy Madrycie.

Porównania do modernizacji Camp Nou i Estadio Santiago Bernabeu nie są przypadkowe. Przebudowa stadionu w Barcelonie trwała aż cztery lata i kosztowała ok. 1,5 miliarda euro, Madryt znalazł się na podobnym poziomie wydatków. Polski minister na razie nie zdradza szczegółów finansowych tych planów.

Co ciekawe, pierwszy oficjalny mecz na PGE Narodowym odbył się w styczniu 2012 roku, a inwestycja już wtedy pochłonęła niemal dwa miliardy złotych. Teraz, po 14 latach, koncepcja przebudowy jest nieunikniona – stadion po prostu stał się zbyt mały na współczesne potrzeby. Wstępna dokumentacja zakłada nie tylko powiększenie areny, lecz także zagospodarowanie około 40 hektarów terenu wokół niej. Skala tego projektu budzi podziw i wzbudza daleko idące oczekiwania – nie tylko w środowisku futbolowym.

Źródło: WP SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie