Steven Gerrard faworytem do objęcia Leicester City?
Leicester City znalazło się na skraju przepaści w Championship — kara sześciu punktów i 21 miejsce oznaczają walkę o utrzymanie, a nie powrót do Premier League. Według Football Insider klub rozważa postawienie na Stevena Gerrarda, byłego kapitana Liverpoolu, który po odejściu z Al Ettifaq czeka na kolejną szansę w angielskiej piłce. Czy decyzja o zatrudnieniu Gerrarda pozwoli Lisom uniknąć spadku i odmieni ich przyszłość?
Leicester City znalazło się w niebywale trudnej sytuacji w Championship – kara sześciu punktów praktycznie zniweczyła nadzieje na szybki powrót do Premier League i wrzuciła Lisy w sam środek walki o przetrwanie. Aktualnie drużyna z King Power Stadium okupuje 21 miejsce, a nad strefą spadkową trzyma się wyłącznie lepszym bilansem bramek.
W klubie rośnie napięcie, a decyzja o przyszłości trenerskiej może zadecydować o dalszych losach Leicester. Jak podaje Football Insider, wśród kandydatów do przejęcia zespołu coraz częściej wymieniany jest Steven Gerrard – były kapitan Liverpoolu, który po rozstaniu z Al Ettifaq w styczniu 2025 szuka nowej szansy, by odbudować swoją pozycję na Wyspach.
Niedawne niepowodzenia sprawiły, że szanse Andy'ego Kinga na kontynuowanie pracy znacząco zmalały — wyniki nie przekonują ani władz, ani kibiców, a całą odpowiedzialność przeniesiono na barki przyszłego szkoleniowca.
Gerrard, mimo wzlotów i upadków jako trener, pozostaje nazwiskiem, które na Wyspach wciąż wywołuje emocje. Przejęcie Leicester w obecnym stanie to jednak prawdziwe wyzwanie – stawką jest bowiem nie awans, a utrzymanie w Championship i uniknięcie spadku do trzeciego poziomu rozgrywek.
Wśród poważnych kandydatów do objęcia Lisów wymienia się też Russella Martina, który po udanym awansie z Southampton w sezonie 2023/24 zyskał w Anglii spore uznanie. Swoje nazwiska w grze mają również Gary Rowett, Chris Coleman oraz trenerzy z niższych lig.
Dla Gerrarda oznaczałoby to ryzyko — wejście do szatni będącej pod presją, gdzie każdy kolejny mecz przypomina walkę o życie. Jednocześnie to niecodzienna okazja, by wrócić do poważnej gry na angielskiej ławce szkoleniowej i ewentualnie zbudować swoją trenerską markę od nowa.
Ostatecznie wybór władz Leicester może przesądzić o losie klubu w najbliższych miesiącach. Kogo zdecydują się postawić na czele zespołu, przekonamy się już niebawem.