Rekordowe kary dla Slavii Praga za skandal w derbach ze Spartą – StolicaSportu.pl

Slavia Praga surowo ukarana za zamieszki podczas derbów. Rekordowe straty mistrzów Czech

Slavia Praga Sparta Praga
fot. Oneplay Sport (Screen Youtube)
Domyślna grafika
Sonny
12 maja 2026 18:52
3 minuty czytania

Szokujące sceny podczas derbów Slavii ze Spartą zakończyły się dla mistrzów Czech bardzo dotkliwie. Fani Slavii, opanowani przez euforię i chęć świętowania tytułu, wbiegli na murawę, doprowadzając do przerwania meczu i bezprecedensowych kar. Skutki wybryku kibiców uderzą klub nie tylko sportowo – walkower oddany na rzecz największego rywala, gra przez cztery mecze bez publiczności oraz olbrzymia kara finansowa, jakiej nie notowano dotąd w czeskiej piłce ligowej. To gorzka lekcja odpowiedzialności dla całego klubu i sygnał, że na stadionach nie ma miejsca na podobną przemoc.

Slavia Praga została bardzo surowo ukarana po niecodziennych wydarzeniach z derbowego spotkania ze Spartą Praga. Sobotni mecz przy wyniku 3:2 dla gospodarzy, który dawał Slavi mistrzostwo Czech, przerwali jej własni kibice. Z tłumu wybiegli na murawę, doprowadzając do zamieszek i konfrontacji z zawodnikami rywali, a dodatkowo rzucali racami w sektor sympatyków Sparty. Spotkanie nie zostało dokończone – a tego typu obrazków czeska piłka nie widziała od lat.

Klub niemal natychmiast po skandalu zareagował własnymi sankcjami. Najzagorzalszym fanom zamknięto ich trybunę do odwołania, a przynajmniej jeden z uczestników burd dostał dożywotni zakaz stadionowy. Z trenerem nie porozumieją się też dłużej Tomas Chory i David Doudera – obaj ukarani czerwonymi kartkami, zostali wyrzuceni z pierwszej drużyny.

O tym, że na klub spadną ogólnokrajowe sankcje, stało się pewne już w weekend. Rozgrywki ligowe w Czechach prowadzi Liga Piłki Nożnej (LFA), a jej Komisja Dyscyplinarna we wtorek ogłosiła swoje decyzje. Slavia dostała najwyższy możliwy wymiar finansowy: 10 mln czeskich koron, czyli około 1,7 mln złotych.

Na surowych karach się nie skończyło. Mistrzowie Czech najbliższe cztery spotkania na własnym stadionie rozegrają bowiem przy kompletnie zamkniętych trybunach. Dla jednej z najlepiej dopingowanych ekip w Europie to ogromny cios – zarówno wizerunkowy, jak i finansowy.

Nierozegrany do końca derbowy mecz został zweryfikowany jako walkower 3:0 na korzyść Sparty. Oznacza to, że choć Slavia prowadzi w ligowej tabeli z przewagą pięciu punktów na trzy kolejki przed końcem, finał sezonu nagle stał się bardziej emocjonujący i nieprzewidywalny.

"Z szacunkiem przyjmujemy decyzję komisji dyscyplinarnej i jesteśmy w pełni świadomi powagi całej sytuacji oraz odpowiedzialności związanej z organizacją meczu. Bezpieczeństwo zawodników, członków zespołów realizacyjnych, pracowników, partnerów i kibiców jest dla Slavii absolutnym priorytetem, a jakiekolwiek zakłócanie boiska lub niewłaściwe zachowanie na stadionie jest niedopuszczalne"
– oświadczenie Slavii

Kary nie ominęły także Sparty: jej klub musi zapłacić 600 tysięcy czeskich koron (ok. 100 tysięcy złotych) za zachowania własnych fanów.

Jak przyznał przewodniczący komisji dyscyplinarnej LFA Jiri Matzner, wydarzenia te uznano za "jeden z najpoważniejszych i najbardziej haniebnych momentów w historii czeskiej ligowej piłki nożnej", co jeszcze mocniej unaocznia skalę problemu. Już w nadchodzących dniach Slavia będzie próbowała wrócić na właściwe tory w meczu przeciwko Jablonec, jednak zagra przy pustych trybunach. Z kolei Spartę czeka starcie na własnym stadionie z Viktorią Pilzno.

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: idnes.cz

Wybrane dla Ciebie