Kontuzja Gianluki Manciniego – Roma bez lidera defensywy przez kilka tygodni – StolicaSportu.pl

Gianluca Mancini wypada z gry. Szansa Ziółkowskiego?

Gianluca Mancini
fot. Werner100359 (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
9 kwietnia 2026 11:00
2 minuty czytania

Problemy personalne w defensywie Romy nabierają tempa. Gianluca Mancini złapał poważny uraz mięśnia przywodziciela i nie pojawi się na boisku przez najbliższe tygodnie. Nie zagra m.in. przeciwko Pisie i Atalancie, a jego powrót planowany jest niepewnie na koniec kwietnia. Do listy kontuzji dołączyli ostatnio także Koné, Wesley, Dybala, Dowbyk i Ferguson, co niepokoi kibiców drużyny ze stolicy Włoch.

Roma musi zmierzyć się z kolejną luką w obronie, bo Gianluca Mancini wypada ze składu na co najmniej dwa, a być może nawet trzy tygodnie. Defensor opuścił boisko na San Siro w przerwie starcia z Interem – to właśnie wtedy odezwały się problemy z prawym udem. Przeprowadzone tuż po spotkaniu badania nie pozostawiły złudzeń: uraz przywodziciela wykluczył go z najbliższych meczów.

W praktyce oznacza to, że Mancini na pewno nie pomoże Romie w spotkaniach z Pisą (10 kwietnia) oraz z Atalantą (18 kwietnia). Powrót do gry? W klubie liczą na występ w Bolonii na stadionie Dall’Ara już 25 kwietnia, lecz w tej chwili trudno wyrokować, czy rehabilitacja potrwa krócej.

Roma nie ma łatwej sytuacji personalnej. Do listy kontuzjowanych – na której są już Koné, Wesley, Paulo Dybala, Artem Dowbyk oraz Lewis Ferguson – teraz dołączył właśnie Mancini. Zespół powoli wpada w pułapkę rotacji wymuszonej urazami i nie wiadomo, jak długo uda się utrzymać odpowiednią jakość na tyłach.

Jak podaje forzaroma.info, wyzwaniem pozostaje szybkie postawienie środkowego obrońcy na nogi, zwłaszcza że napięty terminarz nie daje większego pola manewru. Sztab medyczny stawia sobie za główny cel powrót Manciniego na kluczowy mecz z Bologną, choć na razie nie padają żadne konkretne deklaracje.

Źródło: forzaroma.info

Wybrane dla Ciebie