Senegal ukrywa Puchar Narodów Afryki w wojskowej bazie!
Po odebraniu tytułu mistrza Afryki, piłkarze Senegalu przetransportowali prestiżowy puchar do bazy wojskowej. Trofeum znajduje się pod całodobową ochroną żołnierzy, a władze piłkarskie Senegalu zapowiadają dalszą walkę przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie. To odpowiedź na kontrowersyjną decyzję Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej, która przyznała Maroku wygraną walkowerem.
W Senegalu atmosfera w piłkarskim środowisku jest dziś bardzo napięta po bezprecedensowym kroku Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej. Po dwóch miesiącach od finału Pucharu Narodów Afryki, w którym Senegal wygrał z Marokiem 1:0, Komisja Odwoławcza CAF niespodziewanie przyznała zwycięstwo walkowerem Maroku. Powodem tej decyzji miało być złamanie regulaminu przez Senegal – zejście piłkarzy z boiska na znak protestu wobec sędziowania Jeana-Jacques'a Ndali, choć ci po kilkunastu minutach powrócili do gry i zwyciężyli na murawie.
Sytuacja szybko przekształciła się z prawnego sporu w otwarty pokaz siły ze strony „Lwów Terangi”. Selekcjoner Pape Thiaw osobiście przetransportował cenne trofeum za triumf w Pucharze Narodów Afryki 2025 do wojskowego kompleksu. Jak podają media, puchar jest obecnie przechowywany w silnie chronionym obiekcie, gdzie nad jego bezpieczeństwem czuwają uzbrojeni żołnierze przez całą dobę.
Ten ruch jest jasnym przekazem dla Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej, że drużyna Senegalu uważa się za prawowitych mistrzów Afryki i nie zamierza dobrowolnie wydać zdobytej nagrody. Federacja Senegalu nie ukrywa, że przygotowuje batalię przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie (CAS), gdzie zamierza dochodzić swoich praw wobec decyzji CAF.