Michał Probierz gotowy na powrót do ławki trenerskiej. Czeka na konkretne propozycje
Michał Probierz nie zamierza chować się po nieudanym rozdziale w reprezentacji Polski. Wręcz przeciwnie – jak sam przyznaje, jest gotów na powrót do trenowania i czeka na propozycje. Były selekcjoner, który zakończył burzliwą przygodę z kadrą 12 czerwca, nie zamierza rezygnować z piłki na poważnie. Mimo medialnych spekulacji wokół jego przyszłości, Probierz pozostaje otwarty na nowe wyzwania i nie kryje, że liczy na ciekawą ofertę.
Michał Probierz został bez pracy trenerskiej od czerwca, ale nie zamyka sobie drzwi do piłki. Po trudnym rozstaniu z reprezentacją Polski, które ściągnęło na niego sporo krytyki, były selekcjoner podkreśla, że nie zamierza się przed nikim tłumaczyć. Jak zdradził w rozmowie z TVP Sport, jest gotów wrócić na ławkę trenerską, gdy tylko pojawi się właściwa propozycja.
Jego odejście z kadry odbyło się w atmosferze napięcia i niepokoju. Drużynę pozostawił w niełatwej sytuacji w eliminacjach do Mistrzostw Świata – zmagała się nie tylko z problemami sportowymi, ale i konfliktami wewnątrz szatni. Sprawa odebrania opaski kapitańskiej Robertowi Lewandowskiemu odbiła się głośnym echem, a gdy najskuteczniejszy kadrowicz ogłosił brak chęci dalszej współpracy pod wodzą Probierza, Polski Związek Piłki Nożnej nie miał już wyjścia.
Od połowy czerwca Probierz pozostaje poza pracą, choć w kuluarach już łączono go z egzotycznymi kierunkami – od reprezentacji Chin, przez Kazachstan, po powrót do ligi polskiej. Mimo to, dotychczas – jak donosiły media – sam 53-latek nie wykazywał wielkiego entuzjazmu względem nowych projektów.
Jak jest naprawdę? Probierz nie owija w bawełnę. Tłumaczy: „Pracuję praktycznie już 27 lat jako trener. Śmiać mi się chce, jak słyszę, że praca w kadrze to już podsumowanie trenera. Ludzie zapominają, że byłem w klubach, które wyciągałem z różnych sytuacji. Nie mam żadnych powodów do smutku. Wręcz przeciwnie, bo awansowaliśmy za mojej kadencji na wielką imprezę. Pojechaliśmy na mistrzostwa Europy, na których dobrze się zaprezentowaliśmy. Nie mam zamiaru się przed nikim chować ani tłumaczyć, bo uważam, że zrobiłem dobrą pracę w reprezentacji” – mówił w TVP Sport.
Równocześnie stanowczo deklaruje: „Jeśli będzie okazja, to wrócę na ławkę. Czekam na konkretne propozycje.” Probierz nie zamyka się na trenowanie, a jego doświadczenie i gotowość na nowe wyzwania mogą sprawić, że nazwisko byłego selekcjonera wkrótce znów przewinie się w kontekście klubowych lub reprezentacyjnych ław trenerskich.