Bologna oficjalnie o Skorupskim. Dłuższa pauza
Cios dla reprezentacji Polski i Bolonii – Łukasz Skorupski doznał kontuzji, przez którą opuści najważniejsze marcowe spotkania. Klub potwierdził, że bramkarza czeka od sześciu do ośmiu tygodni przerwy. W konsekwencji selekcjoner Jan Urban zmuszony jest przebudować obsadę bramki na kluczowe mecze barażowe.
Wiadomości napływające z Bolonii nie pozostawiają złudzeń – Łukasz Skorupski nie pomoże reprezentacji Polski w marcowych barażach o tegoroczne mistrzostwa świata. Klub wydał oficjalny komunikat, w którym potwierdził, że doświadczony golkiper doznał urazu w sama końcówce niedzielnego meczu z Sassuolo. Sytuacja była o tyle trudna, że trener wyczerpał już limit zmian i Skorupski musiał dograć spotkanie na opatrzonej nodze.
Jak podaje redakcja Sportowych Faktów, już dzień po meczu stało się jasne, że nie ma szans, aby bramkarz zdążył wyleczyć się na baraże – miałby na to ledwie dziesięć dni. We wtorek Bologna rozwiała wszelkie wątpliwości, publikując szczegółowy raport medyczny. "Badania wykazały naderwanie lewego ścięgna podkolanowego średniego lub dużego stopnia. Zawodnik rozpoczął już leczenie, a czas jego rekonwalescencji szacuje się na sześć do ośmiu tygodni", czytamy w klubowym komunikacie.
W praktyce oznacza to, że Skorupski nie zdąży odzyskać pełnej sprawności ani tym bardziej formy meczowej przed kluczowymi marcowymi starciami biało-czerwonych. To kolejny problem, z którym musi się zmierzyć selekcjoner Jan Urban – zwłaszcza że wśród powołanych na najbliższe zgrupowanie Polaków znalazło się aż czterech golkiperów: Kamil Grabara, Bartłomiej Drągowski, Mateusz Kochalski i Mateusz Lis.
Sytuacja kadrowa biało-czerwonych na tej newralgicznej pozycji spowodowała, że Urban zdecydował się właśnie na szeroką selekcję bramkarzy. Pewne jest jedno: zabraknie jednego z filarów ostatnich miesięcy. Skorupski będzie musiał skoncentrować się na powrocie do zdrowia i walce o miejsce w pierwszym składzie Bolonii po wyleczeniu poważnego urazu.