Quincy Promes przyznaje się do ugodzenia krewnego nożem – dramatyczny zwrot – StolicaSportu.pl

Quincy Promes przyznał się do ugodzenia nożem krewnego

LIGA EUROPA  LEGIA WARSZAWA - SPARTAK MOSKWA IHOR CHARATIN  QUINCY PROMES
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maro
17 marca 2026 20:39
3 minuty czytania

Quincy Promes, były reprezentant Holandii w czasie rozprawy apelacyjnej przyznał się do ugodzenia krewnego nożem podczas rodzinnego spotkania w 2020 roku. Dotąd konsekwentnie zaprzeczał zarzutom. Teraz, jak informuje agencja ANP, jego prawnicy po raz pierwszy złożyli pełne przyznanie się do winy i argumentują, że działał w obronie własnej. Nadchodzące rozprawy zapowiadają się wyjątkowo napięte, a sam Promes ma już na koncie wyrok także za przemyt narkotyków.

Dotychczas piłkarz utrzymywał swoją niewinność, ale jego obecna linia obrony opiera się już na przyznaniu się do zadania obrażeń oraz tłumaczeniu ich koniecznością samoobrony. To zupełnie nowy etap w tej sprawie, gdyż, jak wynika z relacji agencji ANP, Quincy Promes po raz pierwszy całkowicie się otworzył i przyznał się do ugodzenia krewnego niewielkim nożem.

Incydent miał swój początek w kłótni wywołanej podejrzeniem kradzieży rodzinnej biżuterii. Jak tłumaczyła, piłkarz skonfrontował się z osobą, którą według jego wersji nie jest kuzynem, mimo medialnych przekazów. Rozgorzała kłótnia przerodziła się w bójkę na zewnątrz, gdzie Promes użył noża. Obrońcy całkowicie przyznali się do ataku – teraz próbują przekonać sąd do wersji o obronie koniecznej.

Niderlandzki sąd wraca teraz do wydarzeń sprzed kilku lat. Wcześniej Promes został już skazany zaocznie na karę więzienia za udział w tym incydencie, a także osobno za przemyt dużej ilości narkotyków – 1350 kilogramów kokainy. Obie apelacje zostały połączone w jeden proces.

Zanim trafił do sali sądowej, Promes dał się poznać na boisku jako skuteczny napastnik z bogatą historią transferową – zanotował łącznie ponad 56 milionów euro wpływów z transferów. Na początku występował w FC Twente, potem zakładał koszulkę Spartaka Moskwa, a także przeszedł za 21 milionów euro do Sevilli, by w 2019 roku wrócić do Amsterdamu za kolejne 15,7 miliona.

Promes rozegrał 50 spotkań w kadrze Holandii między 2014 a 2021 rokiem. Był ważną postacią zespołu, który dotarł do finału Ligi Narodów UEFA w 2019 roku. Jego sportowa kariera mimo wszystko schodzi na dalszy plan wobec obecnego procesu.

Obecne postępowanie apelacyjne zapowiada się na długotrwałe i pełne napięcia – głównym punktem spornym pozostaje wersja obrony własnej, a sąd ma rozstrzygnąć, na ile ta linia tłumaczenia znajdzie uznanie w świetle zgromadzonych dowodów.

Źródła: Goal.com, ANP

Wybrane dla Ciebie