Wojciech Cygan rozwiewa wątpliwości: Raków nie zwolni Tomczyka
Jakie są realia w Rakowie Częstochowa przed finałem Pucharu Polski? Prezes Wojciech Cygan w rozmowie na "Kanale Sportowym" jasno stwierdził, że niezależnie od wyniku meczu z Górnikiem Zabrze, trener Łukasz Tomczyk nie zostanie zwolniony.
Raków Częstochowa znajduje się w dość skomplikowanej sytuacji przed finałem Pucharu Polski, który rozegra na PGE Narodowym przeciwko Górnikowi Zabrze. Zespół prowadzony przez Łukasza Tomczyka zawodzi w rozgrywkach ligowych, nie spełniając oczekiwań związanych z walką o strefę medalową i europejskie puchary. W tej sytuacji właśnie Puchar Polski jawi się jako ostatnia realna szansa na udział w międzynarodowych rozgrywkach w kolejnym sezonie.
Wielu zastanawiało się, czy porażka w tym kluczowym meczu będzie oznaczała koniec pracy Tomczyka na stanowisku trenera. Prezes rady nadzorczej Rakowa, Wojciech Cygan, rozwiał te spekulacje podczas rozmowy w "Kanale Sportowym". Zapewnił, że nie planują zwolnienia szkoleniowca w przypadku niepowodzenia w finale. Jednocześnie jednak nie ukrywał swojego niezadowolenia z dotychczasowych wyników zespołu i jakości prezentowanej gry.
– "Nie jesteśmy usatysfakcjonowani z wyników i tego, jak często ta drużyna się prezentuje. Zawodników oceniam po pół roku i podobnie będzie ze sztabem" – podkreślił Cygan w programie "Loża Piłkarska". To stanowisko sugeruje, że zarząd Rakowa zamierza dokładnie przeanalizować sytuację po zakończeniu sezonu, ale decyzji o natychmiastowej zmianie na ławce trenerskiej nie przewiduje.