Wiadomo, które mecze 1. rundy STS Pucharu Polski pokaże TVP Sport
TVP Sport podało listę transmisji z 1. rundy STS Pucharu Polski. Kibice mogą liczyć na pokazy najciekawszych spotkań – m.in. mecze Motor Lublin – Legia Warszawa czy Widzew Łódź – Korona Kielce. Rywalizacja rusza już 1 września, a zwycięzcy fazy otwierającej zapewnią sobie miejsce w kolejnych rozgrywkach prestiżowego pucharu.
Początek września jak co roku przynosi piłkarskim kibicom wyczekiwane emocje – 1. runda STS Pucharu Polski to okazja, by zobaczyć starcia, których na co dzień nie uświadczymy w ligach. Po losowaniu par poznaliśmy pełny rozkład jazdy. Teraz wiadomo także, które mecze transmituje TVP Sport, gwarantując widzom dawkę futbolu z różnych zakątków kraju.
Na antenie TV zobaczymy zarówno pojedynki z udziałem faworytów, jak i szansę dla mniejszych klubów, by błysnąć talentem w świetle kamer. Wybrane spotkania to m.in.:
- Korona II Kielce – Radomiak Radom (1 września 2026, 14:30)
- Motor Lublin – Legia Warszawa (1 września 2026, 20:30)
- Odra Opole – Wisła Kraków (1 września 2026, 17:30)
- Wikęd Luzino – Wisła Płock (2 września 2026, 14:30)
- Widzew Łódź – Korona Kielce (2 września 2026, 20:30)
- Znicz Pruszków – Cracovia (2 września 2026, 17:30)
- GKS Tychy – ŁKS Łódź (3 września 2026, 17:30)
- Avia Świdnik – Wieczysta Kraków (3 września 2026, 14:30)
- Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin (4 września 2026, 20:30)
Każdy z tych pojedynków transmitowany będzie bezpośrednio w TVP Sport. Pozostałe mecze, np. Lechia Zielona Góra – Ruch Chorzów czy Górnik Polkowice – Polonia Warszawa, odbędą się bez transmisji, choć emocji w nich nie zabraknie. Energię turnieju czuć mocno w regionach, gdzie lokalne zespoły mogą postarać się o sprawienie niespodzianki — a starcie z przedstawicielem ekstraklasy zawsze kręci publiki.
Pierwsza runda tej edycji to start dla ekip z niższych lig i szansa objechania krajowej sceny przez pretendujących do tytułu. Sam udział w telewizyjnym meczu często jest dla zawodników dużym wydarzeniem. Przed nami nie tylko pojedynki sław, ale i rywalizacja tych, którzy marzą o własnym miejscu w historii rozgrywek.