Pogoń Szczecin wygrywa z Legią Warszawa – decydujący gol Przyborka w dogrywce – StolicaSportu.pl

Przyborek bohaterem! Pogoń wygrała z Legią po dogrywce

Adrian Przyborek
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
31 października 2025 00:31
2 minuty czytania

Gdy wszyscy szykowali się już na konkurs rzutów karnych, Adrian Przyborek w ostatnich minutach dogrywki zapewnił Pogoni Szczecin awans do 1/8 finału Pucharu Polski kosztem Legii (2:1). Warszawiacy mieli szanse, ale Portowcy okazali się zabójczo skuteczni i zrewanżowali się za wcześniejszą porażkę w decydującym meczu tych rozgrywek.

Wieczorne starcie przy Łazienkowskiej miało być okazją dla Pogoni Szczecin, by odpłacić się za przegrany finał krajowego pucharu z Legią Warszawa (2024/25). 

Pierwsze 45 minut nie dostarczyło spodziewanych emocji. Legioniści optycznie kontrolowali środek pola, ale klarownych okazji raczej nie oglądaliśmy. Pogoń nastawiła się na szybkie kontrataki, licząc głównie na błysk Kamila Grosickiego. To właśnie "Grosik" po przerwie uciekł spod opieki obrońców, stanął oko w oko z Kobylakiem i trafił na 1:0. Legia przez moment wyglądała na zagubioną, a na trybunach wiało zniecierpliwieniem.

Gospodarze błyskawicznie rzucili się do odrabiania strat, ale dopiero w końcówce dostarczyli swoim kibicom mocnych wrażeń. Kluczowe okazało się zaangażowanie Kamila Piątkowskiego. Obrońca perfekcyjnie wykończył dobre dośrodkowanie Juergena Elitima i wyrównał na 1:1. Cała Łazienkowska wystrzeliła z radości, a widzowie przed telewizorami wyczuli, że jeszcze będzie się działo.

W dogrywce tempo trochę siadło – trudno się dziwić, obie ekipy włożyły w ten mecz masę sił. Przez dłuższy czas wydawało się, że o awansie zdecydują karne, ale Pogoń miała ostatnie słowo. W 117. minucie błysnął Musa Juwara, wystawił futbolówkę Adrianowi Przyborkowi, a ten bez wahania wpakował ją do siatki. Portowcy już nie oddali tej przewagi – można było wyczuć, że tym razem to oni napiszą własną historię przy Łazienkowskiej.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie