Korona Kielce żegna się z Pucharem Polski po wstydliwej porażce – StolicaSportu.pl

Korona Kielce kompromituje się w Pucharze Polski. Zieliński nie owija w bawełnę

Legia - Korona Jacek Zieliński
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Eryk
4 grudnia 2025 21:47
2 minuty czytania

– Mnie jest po ludzku wstyd – te szczere słowa Jacka Zielińskiego najlepiej oddają atmosferę po blamażu Korony Kielce. Zespół, uchodzący za pewnego faworyta, przegrał bój o ćwierćfinał Pucharu Polski z niżej notowaną Chojniczanką. O awansie zdecydowały rzuty karne.

Korona miała być murowanym kandydatem do awansu, tymczasem marzenia o ćwierćfinale Pucharu Polski wyparowały po bezbarwnej grze i przegranej serii rzutów karnych z drugoligową Chojniczanką Chojnice. Spotkanie przez długi czas układało się po myśli zespołu Jacka Zielińskiego, jednak w samej końcówce kielczanie nie tylko wypuścili prowadzenie z rąk, ale też musieli radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce jednego z piłkarzy.

Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Obie ekipy grały nerwowo, nie potrafiąc wykorzystać swoich szans na zamknięcie meczu. Losy awansu musiał więc rozstrzygnąć konkurs jedenastek. Lepiej strzelali zawodnicy Chojniczanki – to oni mogli cieszyć się z sensacyjnego zwycięstwa i awansu do najlepszej ósemki rozgrywek.

Po końcowym gwizdku atmosfera w obozie kieleckiego zespołu była daleka od optymizmu. Trener Jacek Zieliński, nie kryjąc ogromnego rozczarowania, podkreślił, że zarówno wynik, jak i styl pozostawiły po sobie fatalne wrażenie. „Gratuluję Chojniczance. Dla nich to wielka sprawa. My się skompromitowaliśmy dziś. Mogę tylko przeprosić kibiców, którzy tutaj przyjechali. Wiem, że to nie będzie żadna rekompensata. Nie zrobiliśmy nic. To jest moja porażka, porażka drużyny. Dziś zawiodło wszystko. Jeśli gramy z zespołem, który gra dwie klasy niżej to musi być widać. Tego nie było. To był fatalny mecz. Kompromitacja. Mnie jest po ludzku wstyd”.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie