Kacper Trelowski poza pierwszym składem Rakowa. Szykowany do Pucharu Polski?
Kacper Trelowski nieoczekiwanie pojawił się w rezerwach Rakowa Częstochowa, mimo że wcześniej uchodził za pewny punkt drużyny. Jeszcze w poprzednim sezonie 22-letni golkiper imponował skutecznością, a w obecnej kampanii od dłuższego czasu nie dostał szansy gry w Ekstraklasie ani w Pucharze Polski. Ostatni występ Trelowskiego w wyjściowym składzie miał miejsce 18 października. Jego niespodziewana obecność w składzie na mecz z drugim zespołem GKS-u Katowice była szeroko komentowana wśród kibiców Rakowa. Okazuje się, że wszystko wskazuje na jego udział w nadchodzącym ćwierćfinale Pucharu Polski przeciwko Aviii Świdnik.
Kacper Trelowski nie znalazł się ostatnio w podstawowym składzie Rakowa Częstochowa. Golkiper, który poprzedni sezon zakończył z osiemnastoma czystymi kontami w trzydziestu pięciu spotkaniach, w obecnych rozgrywkach od dłuższego czasu nie pojawiał się na murawie w Ekstraklasie. Ostatni występ zanotował 18 października, a od tamtej pory nie zagrał również w Pucharze Polski. Sytuacja Trelowskiego budziła tym większe zdziwienie, że jego konkurent do miejsca w składzie, Oliwier Zych, nie spełniał wszystkich oczekiwań.
Prawdziwe zaskoczenie przyszło, gdy nazwisko Trelowskiego pojawiło się w składzie rezerw Rakowa na spotkanie z drugim zespołem GKS-u Katowice. Kilka dni wcześniej media informowały o prowadzonych rozmowach dotyczących nowej umowy dla młodego bramkarza. Dla wielu kibiców była to niespodzianka, zwłaszcza że liczyli na powrót Trelowskiego do pierwszego zespołu.
Przyczyną nieoczekiwanego występu w rezerwach jest, jak potwierdził Kamil Głębocki, przygotowanie Trelowskiego do najbliższego spotkania Pucharu Polski. Trelowski ma zagrać już 5 marca o 13:30 w meczu ćwierćfinałowym przeciwko trzecioligowej Avii Świdnik. Krótka gra w drugim zespole miała pomóc bramkarzowi „otrząsnąć się z kurzu” przed kluczowym występem.