Ćwierćfinały STS Pucharu Polski rozlosowane. Szlagier w Poznaniu
Losowanie ćwierćfinałów STS Pucharu Polski przyniosło kibicom widowiskowe zestawienia. Najgoręcej zapowiada się pojedynek Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze – oba kluby w tym sezonie prezentują wysoką formę i walczą o najwyższe cele w ekstraklasie. Zdecydowanie łatwiejsza, przynajmniej na papierze, droga czeka zespół Rakowa Częstochowa, który zmierzy się z trzecioligową Avią Świdnik. Turniej obfituje w ciekawostki i finansowe gratyfikacje, a o awansie zawsze decyduje tylko jeden mecz rozgrywany na boisku niżej notowanego zespołu.
Ćwierćfinały STS Pucharu Polski zapowiadają się interesująco. W środę przeprowadzono losowanie, które od razu wyklarowało hit tej rundy – Lech Poznań zmierzy się z Górnikiem Zabrze. Obie drużyny zaliczają obecnie udany sezon w Ekstraklasie i walczą o czołowe lokaty, dlatego ich bezpośredni pojedynek już teraz elektryzuje kibiców.
Lechitów i zabrzan śmiało można określić głównymi kandydatami do tytułu, natomiast los nie był szczególnie łaskawy, bo już w ćwierćfinale jedna z tych ekip pożegna się z pucharem. Zupełnie inną drogą może pójść Raków Częstochowa. Aktualny mistrz Polski wylosował trzecioligową Avię Świdnik i jeśli nie popełni błędów, powinien awansować do półfinału.
Niespodzianką tegorocznego turnieju jest również obecność zespołów z niższych lig. Zawisza Bydgoszcz (Betclic III liga) podejmie Chojniczankę Chojnice (Betclic II liga), a spotkanie może pokazać, kto z niższych lig poradzi sobie z presją ćwierćfinału. Oprócz tego GKS Katowice zagra u siebie z Widzewem Łódź – obie ekipy walczą na co dzień w Ekstraklasie i również tu wynik trudno przewidzieć.
W ćwierćfinałach zobaczymy aż pięć zespołów z PKO Ekstraklasy, dwie drużyny z III ligi oraz jedną z II ligi. Formuła rozgrywek stoi na straży niespodzianek, bo awans decyduje jeden mecz, rozgrywany na obiekcie niżej notowanego zespołu. Jeżeli zmierzą się kluby z tego samego poziomu – gospodarza wyznacza losowanie. W przypadku remisu mecz przedłużany jest o dogrywkę, a jeśli ta nie rozstrzygnie losów awansu, zostanie rozegrany konkurs rzutów karnych.
Na najlepszych czeka także godna premia – pula nagród wynosi 10 mln zł, z czego połowa trafia do triumfatora całych rozgrywek. Dzięki temu każdy mecz nabiera nie tylko sportowego, lecz także finansowego znaczenia.
Ćwierćfinały zostaną rozegrane w pierwszej połowie marca, zaś wielki finał zaplanowano na 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie.
Pary ćwierćfinałowe STS Pucharu Polski
- Lech Poznań (PKO Ekstraklasa) – Górnik Zabrze (PKO Ekstraklasa)
- Zawisza Bydgoszcz (Betclic III liga) – Chojniczanka Chojnice (Betclic II liga)
- Avia Świdnik (Betclic III liga) – Raków Częstochowa (PKO Ekstraklasa)
- GKS Katowice (PKO Ekstraklasa) – Widzew Łódź (PKO Ekstraklasa)