Schjelderup stanie przed sądem w Danii. Benfica i selekcjoner już reagują
Andreas Schjelderup z Benfiki już wkrótce stanie przed duńskim sądem za udostępnienie wideo o charakterze seksualnym z udziałem nieletnich. 21-letni Norweg otwarcie przyznaje, że popełnił błąd i nie uchyla się od odpowiedzialności. Benfica i selekcjoner Norwegii nie pozostawiają sprawy bez komentarza.
Andreas Schjelderup, młody piłkarz Benfiki, poznał już termin procesu sądowego w Danii. Cała sprawa dotyczy incydentu z 2023 roku, kiedy zawodnik — jeszcze jako gracz Nordsjaelland wypożyczony z Benfiki — miał udostępnić znajomemu film o treści seksualnej z udziałem osób nieletnich.
Rozprawa została wyznaczona przez Sąd Miejski w Kopenhadze na 19 listopada. Jak donosi norweski dziennik Nettavisen, proces ma potrwać zaledwie 45 minut i przyjmie formę przyznania się do winy. To oznacza, że norweski ofensywny pomocnik nie zamierza szukać wymówek i sam uznaje swoją winę. W konsekwencji, według medialnych zapowiedzi, grozi mu wyrok w zawieszeniu.
21-latek nie próbował ukrywać motywów ani cedować winy na innych. W mediach społecznościowych przyznał otwarcie, że przesłał wideo dalej, nie zdając sobie sprawy z całego jego charakteru: podkreślił, że jest "pełen żalu i gotów ponieść konsekwencje" tej sytuacji.
Był to głupi, odosobniony błąd, którego ogromnie żałuję. Gdy duńska policja skontaktowała się ze mną na początku tego roku, powiedziałem prawdę i w pełni współpracowałem. Zostałem oskarżony i wkrótce zapewne usłyszę wyrok – prawdopodobnie w zawieszeniu.
Wsparcia młodemu piłkarzowi nie odmówił prezes Benfiki, Rui Costa. W jego ocenie klub w dalszym ciągu stoi "po stronie Schjelderupa": — Zrobił coś, czego sam sobie nie wybacza. Z własnego doświadczenia wiem, że nie kierował nim żaden zły zamiar. Wiem, jaki to chłopak — podsumował szef portugalskiego klubu.
Do sprawy odniósł się także selekcjoner Norwegii, Stale Solbakken. Trener nie kryje rozczarowania, stwierdzając, że piłkarz zachował się "niewiarygodnie głupio" — jednocześnie zaznaczył jednak widoczną skruchę zawodnika.