Plan Porto na Pietuszewskiego. Zainteresowanie rośnie
Oskar Pietuszewski, nastoletni skrzydłowy, najpierw zamieszał Ekstraklasą, a dziś rozpala wyobraźnię kibiców FC Porto. Coraz głośniej mówi się o ogromnym, międzynarodowym zainteresowaniu młodym Polakiem – jednak „Smoki” mają wobec niego konkretne plany. Ambitny projekt zakłada, że Pietuszewski poczuje smak Ligi Mistrzów w barwach Porto, a transferowe plotki z Atletico Madryt i klubów Premier League nie robią wrażenia na włodarzach mistrza Portugalii.
Oskar Pietuszewski wszedł na portugalskie boiska z przytupem. Zimą opuścił Jagiellonię Białystok za 8 milionów euro – plus dwa kolejne w bonusach – i przeniósł się do FC Porto. Klub z Białegostoku zadbał też o przyszłość, zapisując sobie 10 procent z zysku przy kolejnej sprzedaży młodego skrzydłowego.
Kontrakt Pietuszewskiego zawiera klauzulę odejścia wynoszącą 60 mln euro. Taka kwota wcale nie odstrasza największych europejskich klubów – jak donosi Meczyki.pl, sytuację Polaka bacznie śledzi między innymi Atletico Madryt. Obserwują go też zespoły z Premier League, ale mimo tej presji włodarze Porto nie zamierzają żegnać się z utalentowanym 17-latkiem podczas najbliższego letniego okienka transferowego.
Obecny kontrakt Pietuszewskiego obowiązuje do 2029 roku, ale wkrótce w życie wejdzie całkiem nowa umowa – tym razem aż do lata 2031 roku. FC Porto chce postawić na Polaka i dać mu szansę poczuć smak Ligi Mistrzów. Do tej pory miał okazję występować tylko w Lidze Konferencji Europy, lecz w przyszłym sezonie wizja boiskowych pojedynków z najlepszymi wygląda coraz bardziej realnie.
Zespół z Porto pewnie zmierza po mistrzostwo Portugalii – po 25 kolejkach prowadzi w tabeli z czterema punktami przewagi nad Sportingiem. Kibice mają powody do optymizmu, bo Pietuszewski już teraz potrafi zrobić różnicę na murawie.
W hitowym meczu przeciwko Benfice Lizbona Oskar Pietuszewski zachwycił fanów indywidualnym popisem. Po jego efektownym rajdzie i zwodzie mistrz świata Nicolas Otamendi musiał patrzeć, jak Polak wpakował piłkę do siatki strzałem z lewej nogi. Nic dziwnego, że w głosowaniu na piłkarza kolejki uzyskał aż 58 procent poparcia.
Do tej pory pojawił się na boisku 8 razy, strzelił 2 gole i dołożył 2 asysty. Wszystko wskazuje na to, że już w marcu czeka go debiut w reprezentacji Polski. Jedno jest pewne – FC Porto nie zamierza się tak łatwo rozstać ze swoim młodym asem.