Goncalo Feio pokłócił się z kibicem. Tondela nad przepaścią
Goncalo Feio niedawno zamienił Radomiaka na Tondelę i już znalazł się w ogniu wydarzeń. Po głośnym rozstaniu z polskim klubem Portugalczyk nie odnalazł spokoju w rodzimych rozgrywkach. Po kolejnym niepowodzeniu Tondeli doszło do ostrej wymiany zdań z jednym z kibiców. W kuluarach zaczęto mówić, że nowy skandal wisi w powietrzu.
Goncalo Feio nie daje o sobie zapomnieć. Ledwo co opuścił Radomiaka Radom po głośnym sporze z klubowym działaczem, a już w Portugalii głośno jest o kolejnym incydencie z jego udziałem. Portugalczyk, który objął stery Tondeli niespełna miesiąc temu, błyskawicznie ponownie znalazł się w centrum kontrowersji.
Jeszcze nie tak dawno Feio był na ustach kibiców w Polsce po awanturze, do jakiej doszło po meczu Radomiaka z GKS-em Katowice. Wtedy radomski radny, Dariusz Wójcik, wdał się z trenerem w ostrą sprzeczkę i ostatecznie uderzył go w twarz. Ten absurdalny finał przesądził, że Feio spakował walizki i wyjechał z kraju. Nowego zatrudnienia długo nie szukał: już jako szkoleniowiec Tondeli miał pomóc drużynie w utrzymaniu się w portugalskiej ekstraklasie.
Debiut w ojczyźnie nie należy jednak do udanych. W czterech spotkaniach pod wodzą Feio Tondela zebrała zaledwie jeden punkt. Najnowsza porażka 0:2 z Nacionalem podniosła ciśnienie nie tylko szkoleniowcowi, ale i najbardziej oddanym fanatykom miejscowego klubu. Jak donosi "A Bola", właśnie po tym spotkaniu doszło do konfrontacji — jeden z kibiców nie wytrzymał i wdał się w ostrą słowną utarczkę z trenerem.
Sytuacja była napięta, a kolejne spięcie, wydawało się, wisi w powietrzu. Ostatecznie obyło się bez rękoczynów, ale finalnie trener i kibic przez dłuższą chwilę wymieniali się argumentami, nie szczędząc sobie mocnych słów.
Cała frustracja związana z tym meczem jest naturalna, ale przed nami jeszcze cztery kolejki i sporo pracy. Najprościej byłoby się poddać, ale dla mnie to nie wchodzi w grę. Nie znam znaczenia słowa rezygnacja. Dopóki są mecze do rozegrania, będę tym, który wierzy w zmianę i walczy do końca