FC Porto bliżej tytułu – Bednarek, Kiwior i Pietuszewski wystąpili w lidze – StolicaSportu.pl

FC Porto coraz bliżej mistrzostwa. Trzech Polaków zagrało w zwycięskim meczu

Jakub Kiwior Jan Bednarek
Domyślna grafika
Maro
12 kwietnia 2026 23:37
3 minuty czytania

Drużyna FC Porto zrobiła ważny krok w stronę mistrzostwa Portugalii, wygrywając 3:1 na boisku GD Estoril-Praia. W wyjściowej jedenastce pojawiło się aż trzech Polaków – Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski. Każdy z nich miał swój udział w dobrze działającym mechanizmie zespołu, choć nie obyło się bez momentów nerwowych, zwłaszcza przy faulach i w końcowych akcjach rywali.

FC Porto zagrało bardzo pewne spotkanie na wyjeździe i pokonało GD Estoril-Praia 3:1 w ramach 29. kolejki ligi portugalskiej. Najważniejszą informacją z perspektywy polskiego kibica był fakt, że w podstawowym składzie Portowców znalazło się aż trzech Polaków. Zarówno Jan Bednarek, jak i Jakub Kiwior rozegrali pełne 90 minut, natomiast Oskar Pietuszewski został zmieniony po około godzinie gry.

Spotkanie układało się pod dyktando Porto niemal od pierwszego gwizdka. Już w 14. minucie Pepe wpakował futbolówkę do pustej bramki po dograniu na piąty metr. Kolejna bramka padła w zamieszaniu po rzucie rożnym – Victor Froholdt uderzył głową, a piłka niefortunnie odbiła się od Xeki, lądując w siatce własnej drużyny. Trzeci gol znów padł po dograniu po ziemi, które skutecznie zamknął Froholdt na dalszym słupku.

Porto miało jeszcze jedno trafienie w pierwszej połowie, ale sędziowie nie uznali bramki z powodu minimalnego spalonego. Przez większą część spotkania goście prezentowali spokojną, świadomą kontrolę nad boiskiem. Wynik mógł być wyższy, gdyby wykorzystali stworzone okazje.

Jak zagrali Polacy? Oskar Pietuszewski był aktywny, choć czasem brakowało mu konkretów – kilka razy został sfaulowany, innym razem przegrywał dryblingi, a najlepszą akcję, którą rozegrał tuż przed przerwą, zakończył niecelnym strzałem. Po zejściu z murawy miał już na koncie żółtą kartkę – trener Francesco Farioli uznał, że nie warto ryzykować drugiej.

Dla Bednarka był to niemal spokojny wieczór, z ograniczoną liczbą interwencji defensywnych. Kiwior natomiast tuż przed przerwą popisał się efektownym wślizgiem, zatrzymując groźną akcję gospodarzy. Przy honorowym golu dla Estoril-Praia, którego autorem był Yanis Begraoui, Kiwior miał pecha, bo napastnik rywali trafił między jego nogami.

Po tej wygranej Porto powiększyło przewagę nad wiceliderem, Sportingiem, do pięciu punktów, jednak rozegrało jeden mecz więcej. Ostateczny rezultat meczu prezentował się następująco:

GD Estoril-Praia - FC Porto 1:3 (0:2)

0:1 Pepe 14
0:2 Xeka 32-sam.
0:3 Victor Froholdt 72
1:3 Yanis Begraoui 78

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Sportowefakty.wp.pl

Wybrane dla Ciebie