Benfica musi radzić sobie bez gwiazdy nawet przez dwa miesiące
Wieści o kontuzji Dodi Lukebakio obiegły Estadio da Luz z prędkością błyskawicy. Belgijski skrzydłowy Benfiki doznał poważnej kontuzji podczas meczu swojej kadry narodowej. Diagnoza? Złamanie kostki i konieczna operacja – co najmniej dwa miesiące przerwy!
To był prawdziwy cios dla Benfiki. Dodi Lukebakio wraca po zgrupowaniu reprezentacji Belgii z poważną kontuzją, która wyłącza go z gry na co najmniej dwa miesiące. Klub poinformował, że piłkarz doznał złamania lewej kostki i wymaga pilnej operacji – rehabilitacja potrwa długo, a losy jego powrotu na boisko jeszcze stoją pod znakiem zapytania.
Lukebakio, który w tym sezonie był jednym z głównych motorów napędowych ofensywy Benfiki, nie zagra nie tylko w najbliższej rundzie Pucharu Portugalii, ale opuści również kluczowe mecze Ligi Mistrzów UEFA. Już wiadomo, że nie weźmie udziału w starciach przeciwko Ajaxowi (25 listopada) oraz Napoli (10 grudnia). Przed klubem trudna końcówka roku, bo powrót Belga przed końcem fazy ligowej prestiżowych rozgrywek to coraz bardziej odległa perspektywa.
Skrzydłowy straci także kolejne mecze Primeira Liga – od wyjazdu na Estadio da Madeira, przez zaplanowany na 5 grudnia szlagier ze Sportingiem, aż po batalie z Moreirense, Famalicao i SC Braga. Otwierający nowy rok mecz z Estoril Praia oraz seria spotkań bezpośrednio po noworocznej przerwie – w tym półfinałowy mecz Taca da Liga z Bragą i ewentualny finał przeciwko Sportingowi lub FC Porto – również odbędą się zapewne już bez udziału Lukebakio.
Biorąc pod uwagę harmonogram, Benficę czeka kilka spotkań o dużym ciężarze. Spotkanie z Rio Ave zaplanowane jest na 18 stycznia, a już kilka dni później (21 stycznia) wyjazdowy mecz z Juventusem w Lidze Mistrzów może być pierwszą okazją do ewentualnego powrotu skrzydłowego po rekonwalescencji. Jednak do tego czasu portugalski klub musi radzić sobie bez jednej z najbardziej kreatywnych postaci ostatnich miesięcy.
Zabraknie Lukebakio również w potencjalnym starciu z Realem Madryt pod koniec stycznia, a ostateczny termin powrotu do pełni zdrowia zależy od przebiegu rehabilitacji i efektów operacji.
Portugalski serwis zauważa, że »przerwa nie potrwa krócej niż dwa miesiące, ale dokładny harmonogram zależy od tempa leczenia i decyzji lekarzy« [tłum. - red.].